Reklama


Wynik prawdy... nie powie, czyli podsumowanie 5. kolejki

Piąta kolejka ALPS nie przyniosła niespodziewanych wyników. Wiele wyników sugeruje przy tym, że faworyci odnieśli na pozór gładkie wygrane. Nie zawsze jednak tak było.

Szalone Krewetki tylko raz drasnęły Woodicę

Choć Gamba Furiosa Zembrzyce dysponowała tylko jednym zawodnikiem mniej niż rywale, to tylko do pewnego momentu dała radę dotrzymać kroku Woodice. Na bramki Adriana Burego i Krystiana Kwaśniewskiego odpowiedział Maciej Świerkosz. Potem do siatki trafiali już tylko juszczynianie. Prym wiódł pod tym względem Arkadiusz Piątek, który aż cztery razy wpisał się na listę strzelców.

Podsumowując ten nierówny bój, trzeba zauważyć, że choć ilościowo siły były niemal równe, to jednak jakościowo kadra Woodica była zdecydowanie silniejsza. W szeregach zembrzczan zabrakło kilku kluczowych zawodników, co na murawie było nader widoczne.

Reklama

- Wiedzieliśmy, że mamy lepszy skład od Gamby. Jednak mimo to podeszliśmy skoncentrowani do mecz. Uważaliśmy na to, żeby nie stracić głupio punktów. Pierwsza połowa gdzie przeciwnicy mieli jeszcze siłę biegać toczyła się w miarę wyrównanie.Ppo przerwie jednak odskoczyliśmy już przeciwnikowi strzelając 5 bramek, nie tracąc już żadnej. Wynik mógł być wyższy gdybyśmy wykorzystali wszystkie sytuacje, ale i tak jesteśmy zadowoleni i gotowi na następną kolejkę, na mecz z liderem - podsumował Arkadiusz Piątek, napastnik Woodica.

Woodica Juszczyn – Gamba Furiosa Zembrzyce 8:1
Bramki:
Piątek (4), Kwaśniewski (2), M. Surmiak, Bury – Świerkosz
Woodica: Bury, Kwaśniewski, Piątek, Rusin, Sałapatek, K. Surmiak, M. Surmiak, Zajda
Gamba Furiosa: Drwal, Klimasara, Kościelniak, Listwan, Sitarz, Smyrak, Świerkosz

Reklama

****************************************

Relaxu nie było, ale trzy punkty powędrowały do Białki

Po ostatnich meczach więcej szans na wygraną dawano Relaxowi i ten udźwignął rolę faworyta. Niemniej wygrana wcale nie przyszła białczanon łatwo. - Mecz walki. Żaden zawodnik nie odstawiał nogi, co owocowało kilkoma ostrymi starciami. Do tego kilka ładnych akcji i kilka niewykorzystanych sytuacji, zarówno po jednej, jak i drugiej stronie. Koniec końców, to my jednak wyszliśmy z pojedynku zwycięsko. Głównie za sprawą dobrej obrony, która w tym sezonie spisuje się świetnie. Musimy jednak popracować jeszcze nad atakiem, ponieważ obecne liczby zdecydowanie odbiegają od tych osiągniętych w ostatnim sezonie – podsumował mecz Michał Bargiel, napastnik Relaxu.

Reklama

Wynik otworzył Dawid Dyrcz, ale straty odrobił Arkadiusz Lizak. Swojego dnia nie miał Maciej Job, który tym razem nie powiększył dorobku bramkowego. Gdyby cos ustrzelił, to zapewne Relaxowi byłoby o komplet punktów zdecydowanie trudniej. A tak do szczęścia białczanom wystarczyły gole Michała Bargiela i Kamila Białończyka, choć już jedna  z tych bramek dawałaby zwycięstwo.

Relax Białka – RKS Huwdu 3:1
Bramki
: Bargiel, Białończyk, Dyrcz - Lizak
Relax: Bargiel, Białończyk, Ceremuga, Dyrcz, Ma. Fidelus, Kaczmarczyk, Pacyga, K. Polak, W. Polak
RKS Huwdu: Job, Lizak, Malina, Pająk, Pupczyk, Sz. Szczepaniak, B. Szczepaniak

Reklama

**************************************

Mecz do jednej bramki

Skazywana na pożarcie Granda nie zdołała sprawić niespodzianki, bo i nie mogła. Wszak stanęła do walki w zaledwie pięcioosobowym składzie, a zatem nie dysponowała nawet pełną wyjściową szóstką. Jeśli wziąć pod uwagę fakt, że z tej piątki tylko dwóch zawodników było w pełni wypoczętych przed pojedynkiem to wynik 1:15 nie wydaje się najniższym wymiarem kary.

Podczas treningu strzeleckiego na ostro sporo piłek trafiło do Michała Czaickiego, który wykorzystał bezlitośnie nadarzające się okazje i zakończył mecz z 10 bramkami na koncie! W ten sposób stał się jednym z kandydatów to korony króla strzelców, choć wiele będzie zależało od… Grandy i tego w jakim składzie wyjdzie na kolejne spotkania. Biorąc pod uwagę okoliczności niedzielnej konfrontacji, to wyczynu dokonał Andrzej Szafraniec, który pokusił się o honorowe trafienie.

Reklama

Beton2 Sucha Beskidzka – Granda Kojszówka 15:1
Bramki:
M. Czaicki (10), Plewa (2), S. Fronczak, M. Fronczak , Wrona – Szafraniec
Beton2: M. Czaicki, S. Fronczak, M. Fronczak, Grajny, Jopek, Plewa, Wrona
Granda: Ciapała, Groń, Sowa, Szafraniec, Wala  

*****************************************

Monter chciał, ale mistrz się nie dał

Po słabszym początku sezonu na mistrzowską ścieżkę starają się wrócić Los Asfaltos. Najlepszego dowodem na to jest wygrana nad Monterem, który suszanom nie leży i to właśnie z kurowianami toczyli dotychczas najcięższe boje.

Reklama

Tym razem po meczu opinii obu drużyn o zawodach były dalece rozbieżne. Piłkarze Los Asfaltos stwierdzili, że spodziewali się, że rywale postawią im większy opór. Pochwalili przy tym Rafała Barzyckiego. Twierdzą, że to jego fenomenalne interwencje ustrzegły kurowian przed dużo wyższą porażką.

Z takim osądem zupełnie nie zgadza się Tadeusz Copija, kapitan Montera. – Owszem, Asfaltosi oddali więcej strzałów od nas, ale uważam, że obie drużyny stworzyły sobie wiele dogodnych sytuacji. Ich bramkarz także kilkukrotnie musiał się wykazać. Uważam, że o naszej porażce zdecydowała krótka ławka rezerwowych (choć Los Asfaltos mieli w niedzielę jeszcze krótszą – przyp. autora). Mieliśmy tylko dwóch zmienników. W ataku brakowało czterech zawodników – mówi. Zaznacza, że kto wie jak potoczyłyby się losy meczu gdyby już na jego początku słupek nie uchronił suszan przed utratą gola. W końcówce meczu ostemplował go również Rafał Ząbek, ale wówczas wynik był już raczej rozstrzygnięty bo do ostatniego gwizdka pozostawały sekundy.

Reklama

Los Asfaltos obie bramki zdobyli po składnych akcjach. Pierwsza padła w 23 min., a koronkę wykończył Marcin Pęczek. Na 2:0 podwyższył Paweł Cieślewicz. Tym razem także siedem minut, ale nie przed końcem połowy, a po jej wznowieniu. Kolejne dobre zawody zaliczył też Karol Głuc, którego powrót do składu sprawił, że w szeregach obronnych Los Asfaltos zapanował spokój.  

Monter Kurów – Los Asfaltos Sucha Beskidzka 0:2
Bramki:
Pęczek, Cieślewicz
Monter: R. Barzycki, Ta. Copija, Kachel, Karkula, Spyrka, Szwed, Tlałka, Ząbek
Los Asfaltos:  Cichy, Cieślewicz, Głuc, Karlak, Pęczek, Pietrusa, Rak

Reklama

*****************************************

Lider się rozstrzelał na dobre

Patrząc na wynik potyczki, można napisać, że lider pokazał moc. I po części tak było, ale rezultat daleki jest od obiektywnej oceny przebiegu zawodów. Potwierdzają to zresztą kapitanowie obu drużyn. - Wynik nie odzwierciedla przebiegu meczu. Pierwsza połowa bardzo wyrównana. Każda z drużyn miała jedną, czy dwie sytuacje na strzelenie gola, których nie wykorzystała. Obrońcy Black Shadows grali pewnie, agresywnie i szybko, nie zostawiając nam praktycznie czasu ani na przyjęcie, ani na dogranie – komplementuje rywali Marcin Pająk, kapitan Zawojski.pl. - Do przerwy bardzo wyrównany – wtóruje Łukasz Dudziak, kapitan Black Shadows.

Reklama

Wynik otworzył Dariusz Giertuga, wykorzystując kuriozalne zachowanie bramkarza i obrońcy suskiej ekipy. - Obrońca nie wybija piłki głową bo jest przekonany, że nasz bramkarz ją złapie. Bramkarz nie reaguje, bo myśli, że… obrońca wybije. Z tego korzysta napastnik BS i pakuje z metra głową piłkę do bramki. Zdarza się… - mówi Marcin Pająk, przyznając, że jego drużyna długo nie mogła znaleźć sposobu na sforsowanie szeregów obronnych Czarnych Cieni. Udaje się to dopiero w ostatniej minucie pierwszej połowy. I znowu gol kuriozum. Ryszard Domżał wykonał wybicie z autu z połowy boiska. Próbował dośrodkować w pole karne, wyszedł z tego znany z ekstraklasowych boisk centrostrzał! Bramkarz wyskoczył z linii bramkowej aby złapać futbolówkę, ale zrobił to tak niefortunnie, że ta przeszła mu po rękach i wpadła do bramki!

Krótko po zmianie stron w polu karnym sfaulowany został Jarosław Franczak, który sam wymierzył sprawiedliwość pewnie wykorzystując rzut karny. - Po tym mam wrażenie, że BS trochę się podłamało. Zostawiają nam coraz więcej miejsca. Nie zdążają się wrócić na nasze kontry, a nam licznik z bramkami idzie w górę. Przy 6:1 BS wykorzystują jeszcze jedną z nielicznych sytuacji w drugiej połowie. Na koniec strzelamy na 7:2 i kończymy mecz – relacjonuje Marcin Pająk.

Reklama

Łukasz Dudziak potwierdza, że rzut karny w jego ocenie kontrowersyjny podłamał skrzydła jego drużynie. - Mamy świetna drużynę, ale jak na razie tylko na jedną połowę. Pękliśmy jak bańka mydlana. Nie mam słów. Graliśmy taką kaszanę, że szlag mnie trafiał. Stać nas na zwycięstwo z każdym, ale nie potrafimy na razie zagrać całego meczu na wysokim poziomie. Mimo to nie poddajemy się i walczymy w następnej kolejce – podsumowuje drugą połowę i całe spotkanie Łukasz Dudziak.

Black Shadows Zawoja – Zawojski.pl Sucha Beskidzka 2:7
Bramki:
Giertuga, Bienias – Franczak (3), Smyrak (2), Domżał, Pająk
Black Shadows: Baca, Bienias, P. Dudziak, Ł. Dudziak, Giertuga, Głuszek, Leżański, Polak, Pudalik, Toczek
Zawojski.pl: Domżał, Franczak, P. Gąstała, Gigoń, Pająk, Smyrak, Spyrka, Stopka

**************************************

Mucharz Team poszedł za ciosem

Przed tygodniem Mucharz Team odniósł pierwszą w tym sezonie wygraną. W minioną niedzielę udowodnił, że nie było to chwilowe przebudzenie, ale stanięcie na równe nogi. Tym bardziej, że drużyna z powiatu wadowickiego poradziła sobie ze śmiało poczynającą sobie w tej edycji ALPS Golden Street. Na bramkę Rafała Wolskiego suszanie zdołali jeszcze odpowiedzieć trafieniem niezawodnego Roberta Sumery. Gole Piotra Bargiela, Sławomira Biela i Adriana Brytana nie spotkały się już z żadną ripostą.  – Mecz, w którym odbijaliśmy się jak od ściany. Mucharz od początku stał wysoko i skutecznie neutralizował każdą naszą akcję. Co tu dużo mówić, wypunktował nas w każdym aspekcie. Wyciągnąć konsekwencje i myśleć już o kolejnym meczu. Nie załamujemy się i skupiamy się na kolejnym przeciwniku – podsumowuje niedzielną nieudaną potyczkę z Mucharz Teamem Paweł Gołuszka, kapitan Golden Street.

Golden Street Sucha Beskidzka – Mucharz Team 1:4
Bramki:
Sumera – Wolski, Bargiel, Brytan, Biel
Golden Street: M. Banaś, Bargieł, Fidelus, P. Gołuszka, G. Gołuszka, Pochopień, Pyka, Sumera, Wróbel, Żmija
Mucharz Team: Bargiel, Biel, Brytan, D. Gajda, habowski, Małysa, Pilarczyk, Tłok, Wolski   
 

Poz Zespół M Pkt Bramki+ Bramki-
1 Zawojski.pl 11 31 51 22
2 A.K.P RELAX 11 22 54 24
3 Los Asfaltos 11 21 50 33
4 Mucharz Team 11 21 51 30
5 Beton 2 11 20 58 34
6 Woodica 11 19 55 29
7 Monter 11 19 46 21
8 Golden Street 11 16 50 47
9 Black Shadows 11 12 47 49
10 Gamba Furiosa 11 7 32 67
11 RKS Huwdu 11 3 18 56
12 Granda 11 3 24 124


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama