Niegdyś bilety na wydarzenia sportowe lub koncerty powszechnie kupowało się w kasach. Dziś najczęściej nabywa się je drogą internetową, a nierzadko już kupione przez kogoś bilety są odsprzedawane. Pozyskując bilet z drugiej ręki warto mieć się na baczności, bo oszuści postanowili właśnie w ten sposób wzbogacać się cudzym kosztem.
Pod koniec sierpnia do Komisariatu Policji w Brzeszczach zgłosiła się 41 – letnia mieszkanka gminy Brzeszcze, która powiadomiła, że została oszukana. W czerwcu na jednym z portali społecznościowych znalazła ogłoszenie, w którym osoba prywatna oferowała do sprzedaży bilety na koncert, na który ona chciała się wybrać razem ze znajomymi. Kobieta skontaktowała się z ogłoszeniodawcą, który przesłał jej skan biletów oraz skan rzekomej transakcji, podczas której zakupił te bilety za pośrednictwem oficjalnej strony organizatora koncertu. W związku z tym kobieta przelała 1000złotych na wskazane przez sprzedającego konto. O tym, że padła ofiarą oszusta przekonała się dużo później, bo właśnie dopiero w sierpniu gdy wspólnie ze znajomymi wybrała się na koncert do Żywca. Podczas sprawdzania biletów okazało się, że wejściówki są fałszywe, a kody kreskowe znajdujące się na bilecie nie figurują w systemie.
6 września do oświęcimskiej komendy Policji zgłosiła się natomiast 23 – letnia mieszkanka Osieka. Kobieta w podobny sposób zakupiła cztery bilety na imprezę sportową, która w połowie września miała odbyć się w Warszawie. Po otrzymaniu skanów biletów kobieta przelała 950 zł na konto podane przez sprzedającą. Po kilku dniach osieczanka zdecyiwała się odsprzedać jeden z biletów, więc skontaktowała się z firmą prowadzącą sprzedaż biletów, gdzie dowiedziała się, że jej wejściówki są po prostu warte tyle, co nic.
Policjanci apelują o ostrożność przy transakcjach internetowych. Kupując bilety na różnego rodzaju wydarzenia sportowe lub kulturalne najbezpieczniej jest dokonywać zakupu za pośrednictwem podmiotów uprawnionych do sprzedaży oraz dystrybucji biletów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze