W sobotę 29. października odbyła się druga edycja Horror Run na Kozią Górę w Bielsku-Białej.
Był to bieg dla ludzi o mocnych nerwach. Poprzebierani zawodnicy wystartowali po zmroku spod hotelu Na Błoniach. Do pokonania mieli 4,2-kilometrową trasę przez las do schroniska na Koziej Górze. Zawodników chętnych do tropienia potworów wypuszczano na trasę dziesięcioosobowymi grupami. Na trasie czyhały na nich schowane za drzewami maszkary, majaczące duchy, złowrogie czarownice. Biegnąc prze las zawodnicy mogli się natknąć na nagrobek lub zaplątać w gigantycznych pajęczynach. Chociaż na trasie przeżyli horror, to na szczęście wszyscy uczestnicy dotarli cali i zdrowi do mety.
W drugiej edycji Horror Run wystartowało prawie 400 zawodników wśród których nie zabrakło i naszych biegaczy. Powiat suski reprezentowali: Gabriela Knapczyk Kania i Adam Kania z Bieńkówki, Piotr Grajny i Marta Grajny z Lachowic oraz Kamil Deja z Grzechyni.
W tych zawodach liczyła się przede wszystkim dobra zabawa. Bieg odbył się bez chipów i pomiaru czasu. Nagrody wręczono tym, którzy przebrali się najlepiej, czyli najstraszniej. Po zakończonym biegu na zawodników czekał ciepły posiłek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze