Bieganie jest jedną z najpopularniejszych form aktywności fizycznej. Ta dyscyplina daje mnóstwo satysfakcji i pozytywnej energii, którą można również wykorzystać pomagając osobom potrzebującym.
Biegacze zaczęli dzielić się energią, wysiłkiem , biorąc udział w imprezach charytatywnych, podczas których zbierane są pieniądze na szczytne cele. Powstały imprezy, podczas których opłacany jest każdy przebiegnięty kilometr lub okrążenie. W naszym powiecie również były organizowane tego typu biegi ( m.in. dla Grzegorza Leśniaka w Zembrzycach oraz dla Mateusza Głuszka w Suchej Beskidzkiej).
Wojciech Pająk z Bieńkówki- jeden z bohaterów cyklu artykułów „Wybiegane ścieżki naszych ziomków”, postanowił pomóc w ten sposób mieszkance naszego powiatu Marcelinie Ruśkowskiej. Marcelina choruje na mukowiscydozę i zbiera pieniądze na przenośny koncentrator tlenu.
Wojtek razem z Krzysztofem Sarną 13 sierpnia br. wzięli udział w biegu górskim na 80 km - Gorce Ultra Trail. Została po nim przeprowadzona zbiórka pieniędzy dla chorej Marceliny. Firmy, które zadeklarowały chęć przyłączenia się do akcji wpłaciły po złotówce za każdy przebiegnięty kilometr. Udało się zebrać 1600 zł na zakup koncentratora tlenu, który ułatwi Marcelinie lepsze funkcjonowanie w życiu codziennym. Jak nam powiedział pomysłodawca – Brałem już udział wielokrotnie w tego typu imprezach biegowych i zawsze uzbierało się trochę pieniędzy. Postanowiłem, że spróbuję sam coś takiego zorganizować .Trochę się obawiałem czy coś uzbieramy ale udało się . Dziękuję wszystkim firmom, które przyłączyły się do akcji.
Wojtkowi i Krzyśkowi gratulujemy pomysłu. W imieniu Marceliny dziękujemy firmom ,które przyłączyły się do akcji oraz liczymy na to, że następnym razem będzie ich jeszcze więcej.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze