Reklama


Wolne, ale bezdomne

24/04/2015 06:24

Co się dzieje, kiedy na prywatnej posesji padnie dzikie zwierze? Odpowiedź – staje się problemem gminy…

Problem bezdomności występuje nie tylko w świecie zwierząt domowych. Gminy jak mogą starają się walczyć z tym problemem wydając niemałe pieniądze na ten cel. Tak właśnie jest w Suchej Beskidzkiej. 

- Lisy, sarny, dziki, borsuki a nawet wielki łoś odwiedziły nasze miasto – podają strażnicy miejscy z Suchej Beskidzkiej. - Ten ostatni zawiesił się na ogrodzeniu jednej z prywatnych posesji. 

Jak zaznaczają, zwierzęta wolno żyjące, podczas gdy spacerują, należą do Skarbu Państwa, ale jak już się „przewrócą", to problem pozostaje gminie. W przypadku znalezienia lisa lub dzika, strażnicy powiadamiają Powiatowego Lekarza Weterynarii, który podejmuje decyzję o ewentualnym badaniu w zakresie chorób przenoszonych przez te zwierzęta. 

Reklama

- Gdy nie było bezpośredniego kontaktu z ludźmi lub z domowymi zwierzętami, zwłoki zwierząt trafiają do specjalnej lodówki a następnie zabierane są przez specjalistyczną firmę do utylizacji 100km stąd... – wyjaśniają pracownicy suskiej Straży.

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości