Do ataku na kierowcę busa miało dojść w Jordanowie. Suscy stróże prawa badają sprawę pobicia mężczyzny.
Do incydentu doszło na dworcu autobusowym w Jordanowie. Kilku mężczyzn rzuciło się na kierowcę jednego z busów. Prawdopodobnie będąc pod wpływem alkoholu okładali go pięściami po głowie. Mieli tez grozić, że go zabiją.
Na szczęście szybko zareagował patrol policji, który zatrzymał krewkich mieszkańców Jordanowa. Ich ciosy były jednak na tyle silne, że kierowca trafił do szpitala.
Napastnicy usłyszeli już zarzuty pobicia i gróźb karalnych. Policja z kolei bada motywy, jakimi się kierowali. W Jordanowie z kolei nieoficjalnie mówi się, że mógł to być efekt wojny busiarzy...
Stróże prawa jednak studzą emocje.
- Policja w Jordanowie prowadzi postępowanie w sprawie pobicia kierowcy bus-a w Jordanowie przez dwóch mężczyzn. Jakie były ich motywy działania nie są istotne dla prowadzonej sprawy - zaznacza asp. sztab. Anna Gąsiorek-Rezler, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Suchej Beskidzkiej.
Sytuacją zdziwiony jest też jordanowski magistrat.
- Urząd podejmował działania mające na celu poprawę sytuacji, dość długo wydawało się, że z sukcesem – mówi portalowi sucha24.pl Iwona Bilska, burmistrz Jordanowa. - O ostatniej sytuacji urząd nie był poinformowany.
To zapewne nie koniec sprawy. Jak dowiedział się portal sucha24.pl do groźnego zdarzenia z udziałem jednego z „walczących o klienta” busów i pasażerki miało dojść w Krakowie. Póki co jednak policja nie potwierdza, ale też i nie zaprzecza tym informacjom.
Do tematu wrócimy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze