To historia, która powtarza się zbyt często. Wystarczy deszcz, by droga znów stała się niebezpieczna, a kierowcy musieli zmagać się z zalegającą wodą. Choć problem jest znany od dawna, wciąż nie doczekał się skutecznego rozwiązania, co budzi coraz większą frustrację.
Sprawa dotyczy niedrożnych studzienek przy drodze powiatowej w Bystrej Podhalańskiej. Radny powiatowy Marek Drobny po raz kolejny zwrócił uwagę na problem, który pojawia się regularnie i stanowi realne zagrożenie dla użytkowników drogi. Mimo wcześniejszych zgłoszeń sytuacja nie uległa poprawie, a brak działań może prowadzić do dalszej degradacji nawierzchni i wzrostu kosztów napraw.
– Od mostu u Gizy w kierunku Sidziny lewa strona na długości ok kilometra oraz do osiedla Majerzowa do stacji PKP Bystra Podhalańska problem niedrożnych studzienek powtarza się cyklicznie i powoduje zagrożenie dla bezpieczeństwa – mówi przedstawiciel mieszkańców.
Odpowiedź władz powiatu nie przynosi jednak szybkich rozwiązań.
– Odwodnienie opiera się na systemie studni chłonnych i stwierdzono brak kanału deszczowego, który umożliwiłby skuteczne odprowadzenie wody podczas intensywnych opadów – informuje Józef Bałos, starosta suski. – Ulepszenie systemu odwodnienia wymaga znaczących nakładów finansowych oraz współpracy z gminą, a starostwo przeanalizuje możliwość wyczyszczenia studni chłonnych, biorąc pod uwagę ich stan i koszty – dodaje.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze