Suski rynek szpeci kamienica – dawny biurowiec PKS. Nowi właściciele obiecywali rozbiórkę budynku. Inwestycja jednak utknęła, a władze miasta niewiele mogą zrobić, aby zlikwidować obiekt nie tylko psujący krajobraz centrum Suchej Beskidzkiej, ale i zagrażający jej mieszkańcom.
Kilka lat temu dawny biurowiec suskiego PKS, zlokalizowany w samym runku, został sprzedany przez jego następcę prawnego, czyli firmę „Beskidus”. Nabywcami okazali się mieszkańcy jednego z miast w północnej części Małopolski.
- Początkowo wydawało się, że nowi właściciele szybko przeprowadzą remont i przywrócą odpowiedni wygląd szpecącemu suski rynek budynkowi. Tymczasem okazało się, że najgorsze było przed nim – mówi Stanisław Lichosyt, burmistrz Suchej Beskidzkiej. - Po przeciągającej się procedurze przygotowawczej i uzyskaniu pozwolenia na przebudowę, inwestorzy przystąpili do rozbiórki dachu oraz części ścian zewnętrznych i stropów. Ku naszemu kompletnemu zaskoczeniu roboty zostały przerwane i od co najmniej 2013 roku w centrum Suchej Beskidzkiej szpecą ruiny przypominające te po wybuchu bomby.
Burmistrz zaznacza, że kilkakrotnie wzywał właścicieli do podjęcia stosownych działań w celu usunięcia zagrożenia i doprowadzenia elewacji budynku do właściwego stanu technicznego, a także określenia terminu zakończenia robót.
- Pomimo licznych zapewnień inwestora o wznowieniu prac, sytuacja nie ulegała zmianie – stwierdza włodarz miasta. - Jedynie co udało się osiągnąć, to wykonanie przez właścicieli prowizorycznej osłony elewacji tkaniną siatkową.
Ze względu na brak konkretnych działań ze strony właścicieli oraz katastrofalny stan techniczny i estetyczny budynku ponad rok temu Lichosyt wystąpił z pismem do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, jako instytucji powołanej i uprawnionej do kontroli, o podjęcie czynności zgodnych z ustawowymi obowiązkami.
- W takich sytuacjach kierowany przeze mnie urząd jest praktycznie bezradny, nie mamy żadnych narzędzi prawnych aby zdyscyplinować inwestora, który zakupił budynek ale nie bardzo przejmuje się jego dalszym losem – wyjaśnia burmistrz Suchej Beskidzkiej. - Uprawnienia w tym zakresie ma przede wszystkim Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego. Pozostaje więc mieć nadzieję, że podjęte przez niego działania będą skuteczne i rudera przestanie szpecić nasze miasto i zagrażać mieszkańcom.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze