Kadry morskie i plażowe
Cichutka spokojna odbija
lekko fale które syczą
białą pianą a w piasku
drążą fikuśne tunele
Niebo ugwieżdżone
srebrem w morzu tonie
piach błyszczy złotem
stopy ogrzewając delikatnie
Ze splecionymi dłońmi
idziemy hen prze siebie
jakbyśmy byli sami
na planecie Ziemia
Niespokojny sztorm chwyta
za gardło piaszczysko rude
w szalejącej wodzie
kaskad spiętrzonych
umęczonych siwych
czekamy na ciszę
Zachodem niebo
olśniewająco ubarwione
miłością krwiste
zakwitło różem
morze i piaski
do snu kołysze
Tłumnie od rana
gośćmi oblegana
w brąz skórę zmienia
jodem częstuje
oferując kąpiele
w promieniach słońca
Smutna gdy deszczem
piaski szarawe moczy
samotna zapomniana
tęskni za człowiekiem
Wielką muszlę zabrałem
do domu na pamiątkę
dzisiaj do ucha przykładam
szumi pięknie morze
w romantycznym spacerze
kiedy przeżywam rozkosznie
z tobą tamte pocałunki słodkie
Nad morzem
Morze przybrane
w fale srebrne
muskało delikatnie
brzeg w pianie
Kochaliśmy się nocą
przy księżycu co swoją mocą
ciała miłością wysrebrzył
a morze zalało czułością
Uwięzione usta w ustach
na policzkach czerwone
wymalowane różyczki
dotykiem dopieszczane
ciała zastygły prawie
o tym księżyc powie
w całusach dreszczach
na piaskach złotych
Do Częstochowy
Tylu pielgrzymów Ciebie odwiedza
nie bacząc na opuchnięte nogi
o Matko Jasnogórska nami przejęta
niestraszne są pod wiatr drogi
Czy żar słońce rozlewa
albo niebo szlocha deszczem
lub cieniem obejmują drzewa
śpiewając idziemy raźno szlakiem
Upadamy przed Twoim obliczem
zanosząc wszystkie bolączki nasze
o wstawiennictwo do Boga błagamy
i dziękujemy za łaski wszelakie
A szczególnie za to że mamy siebie
ciesząc się każdym dniem
za ukochane córki i wnuczki
pomyślność uśmiech zdrowie
Z tobą
Każdy dzień jest przewyborny
jak na Helu malownicze wydmy.
Miasteczko wesołe w Chorzowie.
Zachwycający rejs na statku po Wiśle.
Miłość bijąca z filmowego ekranu.
Zamek Królewski w Krakowie.
Warszawskie komnaty monarsze.
Cudowna Pani w Częstochowie.
Kalwaryjskie dróżki pokutne.
Giewont przy strużkach potu
w promieniach wypieszczony
oraz nasze atrakcyjne Beskidy.
Zakopane z dorożką i stukotem
kopyt dorodnych siwków.
Sen radosny pod namiotem
też na rumiankowym sianie.
Spływ Przełomem Dunajca
marka naszych rodzimych gór
aby podziwiać misterność szczytów
zieleni i seledynowych wód.
Koszyk sierpniowy
Po ścieżkach sierpniowych przechadza
się słońce żółcąc zieleń prześlicznie.
Motyl wraz z wiatrem tańczy tango
potem w różach odpoczywa bajecznie.
Słoneczniki królewicze ogrodów mamusi
pną się jeszcze wyżej ukazując dostojność.
Sad przyciąga węch granatowymi węgierkami
porzeczkami jabłkami podziwiam ich mnogość.
Nabrzmiałe złociste kłosy pszeniczne
pachną babcinym świeżym chlebem.
Skowronek gamę nut kąpie w jeziorze
a świerszcz gra koncert z zacięciem.
Popadało mocno życiodajnym deszczem
powodując oddech od wielkich upałów.
Burza pełna zaklęć ciska błyskawicami
i wznieca przeraźliwe grzmoty piorunów.
Nocna liryka miłosna nam się udziela
strącając gwiazdy zawieszone na niebie
oraz sprawia że księżyc spurpurowiał
z zazdrości iż niezmiennie mamy siebie.
Kazimierz Surzyn
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!