Pod koniec października policzono duże zwierzęta żyjące w cieniu Babiej Góry. Zauważono najwięcej jeleni.
Na terenie babiogórskiego Parku Narodowego przeprowadzono inwentaryzację zwierząt metodą pędzeń próbnych. Parkowcy przyznają, że jest to metoda stosowana w przypadku jeleniowatych-ssaków, a jednocześnie jest skomplikowana logistycznie, pracochłonna, wymagająca zaangażowania dużej ilości osób oraz środków. Mimo to uważana jest za jedną z najdokładniejszych metod szacowania zwierzyny.
- Prace wykonano na losowo wybranych sześciu powierzchniach reprezentujących główne typy siedliskowe lasów Babiogórskiego Parku Narodowego. W inwentaryzacji wzięło udział ok. 100 osób pełniących stałe funkcje podczas prac w terenie jako obserwatorzy (osoby zapisujące zwierzęta z określeniem płci i wieku) czy nagonka (osoby wypędzające zwierzęta z powierzchni) - opisują parkowcy.
Jak podają, uczestnikami tej inwentaryzacji byli pracownicy BgPN oraz wolontariusze ze Szkolnego Koła PTT„ Pionowy Świat” z VII LO w Bielsku Białej, Szkolne Koło PTT z Zespołu Szkół Elektronicznych, Elektrycznych i Mechanicznych w Bielsku Białej, członkowie Oddziału PTT w Bielsku Białej , członkowie Koła Przyrodniczego Studentów Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz wolontariusze Zurich Insurance Company Ltd Kraków.
- Podczas inwentaryzacji stwierdzono gatunki zwierząt łownych: najliczniej jelenie 49 sztuk, sarny 5 sztuk, dziki 13 sztuk i jarząbka. Aktualnie trwa opracowywanie wyników inwentaryzacji - podają pracownicy parku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy....ciekawe dlaczego w takich działaniach nie biorą udziału członkowie kół łowieckich ...przecież Park gtaniczy z obwodami łowieckimi???????....i już sobie przypomniałem -"członki" z KŁ nie chodzą na imprezy na których nie można ani popić, ani pożreć...
...ciekawe dlaczego w takich działaniach nie biorą udziału członkowie kół łowieckich ...przecież Park gtaniczy z obwodami łowieckimi???????....i już sobie przypomniałem -"członki" z KŁ nie chodzą na imprezy na których nie można ani popić, ani pożreć...