Bezsprzeczną bohaterką spotkania na szczycie w 15. kolejce Orlen Ekstraligi kobiet pomiędzy GKS Katowice i Górnikiem Łęczna została Klaudia Maciążka.
Lider tabeli Górnik Łęczna przyjechał w niedzielne przedpołudnie do wicelidera GKS Katowice. Po zakończeniu spotkania, drużyny zamieniły się miejscami. To katowiczanki ponownie znalazły się na pierwszym miejscu Orlen Ekstraligi Kobiet. Ogromny wkład w wysoką, czterobramkową wygraną drużyny z Katowic miała Klaudia Maciążka. Pochodząca z Jordanowa zawodniczka zdobyła dwa gole i dołożyła jeszcze asystę przy czwartym, zamykającym spotkanie trafieniu Nikoli Brzęczek.
W 17, minucie Maciążka wykorzystała błąd obrony, przejęła piłkę na 30. metrze, minęła dwie obrończynie i otworzyła wynik meczu mocnym strzałem w długi róg. Bramkarka Górnika, Anna Palińska mogła tylko odprowadzić piłkę wzrokiem.
Pięć minut później prowadzenie katowiczanek podwyższyła Amelia Bińkowska, która wpisała się na listę strzelczyń klasycznym centrostrzałem z prawej strony boiska.
W 28. minucie ponownie dała o sobie znać Klaudia Maciążka, która idealnie w tempo wystartowała do zagrania z głębi pola Weroniki Kłody, efektownie przedłużyła piłkę głową, minęła na szybkości Palińską i skierowała piłkę do pustej bramki.
W doliczonym czasie gry, Maciążka jak na tacy wyłożyła piłkę znajdującej się w polu karnym Brzęczek, a ta przypieczętowała efektowną wygraną GKS Katowice.
Drużyna z Katowic wróciła zatem na fotel lidera. Dla Maciążki były to gole numer dwa i trzy w tej rundzie, a w całym sezonie zanotowała jak na razie pięć trafień.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze