Powiat suski, poniedziałkowy wieczór. Na skutek gwałtownej wichury nie ma praktycznie minuty, by miejscowi strażacy nie dostali wezwania na pomoc. Przypomnijmy, wiatr ma wiać nawet z prędkością 170 km/h, a zacznie słabnąć dopiero nad ranem…
W tym momencie nie sposób podać dokładnie, ile wykonują interwencji strażacy z terenu powiatu suskiego. Na akcje bojowe pojechali m.in. do Białki, Skawicy, Grzechyni, Makowa Podhalańskiego, Bystrej Podhalańskiej czy Zawoi. W tych miejscowościach szalejący żywioł najbardziej daje się we znaki mieszkańcom.
- Mamy do czynienia z powalonymi drzewami, na budynek, na drogach, zerwane są liczne dachy – wylicza st. kpt. Łukasz Białończyk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Suchej Beskidzkiej. – Wybuchł też jeden pożar komina.
W sprawie wiatru IMGW wydał ostrzeżenie II stopnia. Obowiązuje ono do wtorku do południa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze