Po 11 spotkaniach w Suzuki 1. lidze miejsce siódme zajmuje krakowska Wisła. Znaczy awans w tabeli to efekt bardzo dobrej formy w ostatnich spotkaniach drużyny z Krakowa, i wygranych w czterech z pięciu rozegranych w tym miesiącu meczach. Duży w nich udział miał pochodzący z Suchej Beskidzkiej Jakub Żaczek, który aktualnie zajmuje drugie miejsce w klasyfikacji najskuteczniejszych zawodników zespołu.
Prawdziwy maraton meczowy w koszykarskiej 1. lidze ma za sobą TS Wisła Chemart Kraków. W przeciągu dwóch tygodni (od 7 do 21. listopada) krakowska drużyna zagrała w pięciu spotkaniach. Ostatnie trzy, wśród z nich te z wyżej notowanymi GKS-em Tychy i WKK Wrocław, wygrała. - Taka seria gier nie była dla nas problemem, polubiliśmy to. Teraz wracamy już do spotkań w cyklu cotygodniowym i zobaczymy, jak mikrocykle treningowe wpłyną na naszą postawę - mówi Jakub Żaczek.
Początek sezonu nie był jednak dla beniaminka udany, bo w 6 spotkaniach, zespół z Krakowa wygrał tylko raz. Los się odwrócił w listopadzie od meczu z KS Księżak Łowicz wygranego przez wiślaków 107:94. Żaczek zdobył w nich 13 punktów. - W pierwszych spotkaniach pojawiała się w naszej grze niedokładność, ale też ze względu na to, że w zespole zaszły zmiany, także i niedokładność. Rozmawialiśmy długo ze sobą i podjęliśmy decyzję, żeby zacząć grać tak, jak w 2. lidze, kiedy przynosiło to efekt. Jak? Jak najprościej, bez zbędnych komplikacji. Uporządkowaliśmy grę i przyszły korzystne wyniki - dodaje.
Najwięcej jak na razie punktów, Kuba Żaczek zdobył w wyjazdowym spotkaniu z GKS Tychy (16 pkt). W 10 spotkaniach (nie wystąpił w spotkaniu z Weegree AZS Politechnika Opolska), Kuba Żaczek zdobył 108 punktów (średnią łatwo wyliczyć). Jest to drugi najlepszy wynik w drużynie - ze 168 punktami prowadzi w tej klasyfikacji Michał Chrabota. 26 prób z 42 za dwa punkty miał udanych, za trzy próbował trafić również 42 razy - powiodło się 16 razy, a do tego dołożył 8 (z 18) udanych prób z rzutów osobistych. Szczegółowe statystyki suszanina można znaleźć TUTAJ. - Zawsze chciałoby się, żeby były one lepsze. Nie indywidualne, ale zespołowe statystyki są jednak najważniejsze - podsumował Jakub Żaczek.
foto: www.tswisla.pl
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze