Józef Maksymilian Ossoliński pełnił jedną z najzaszczytniejszych funkcji w monarchii austriackiej – był prefektem Biblioteki Nadwornej w Wiedniu. Zasłynął jako obrońca jej niezwykle cennych zbiorów w czasie wojny Austrii z Francją w 1809 roku. Był również twórcą i fundatorem Zakładu Narodowego im. Ossolińskich – jednego z najważniejszych ośrodków kultury polskiej.
Ossoliński spędził w Wiedniu 36 lat, czyli większość swojego dorosłego życia. Od 1809 roku przez 17 lat, niemal do śmierci, pełnił funkcję prefekta Nadwornej Biblioteki Cesarskiej.
Zmarł 17 marca 1826 roku w Wiedniu i został pochowany na cmentarzu Matzleinsdorf. Niestety jego grób nie ocalał – w latach 50. XIX wieku, podczas rozbudowy Wiednia, został zlikwidowany. Niedawno pojawiła się jednak szansa na odnalezienie miejsca jego pochówku.
Waldmüllerpark – dawny cmentarz Matzleinsdorf
W 10. dzielnicy Wiednia znajduje się niewielki park, podobny do wielu innych wiedeńskich parków. Są tam place zabaw i alejki spacerowe. Ten ponad 100-letni park powstał w miejscu zlikwidowanego cmentarza Matzleinsdorf. Otwarcia parku 23 października 1922 roku dokonał ówczesny burmistrz Wiednia, Jakob Reumann. Nazwa Waldmüllerpark nawiązuje do pochowanego na dawnym cmentarzu słynnego austriackiego malarza Georga Waldmüllera (1793–1865).
Spacerując alejkami, można natknąć się na niewielki, ogrodzony teren z kilkudziesięcioma zabytkowymi pomnikami nagrobnymi. Obecnie ten mały, parkowy gaj cmentarny pełni funkcję muzealną i na co dzień jest zamknięty. Znajduje się tam nagrobek wspomnianego Georga Waldmüllera oraz wielu innych prominentnych osób pochowanych na dawnym cmentarzu Matzleinsdorf.
Nas natomiast interesuje szczególnie jedna postać – hrabia Józef Maksymilian Ossoliński.
Cmentarz Matzleinsdorf – historia miejsca pochówku Ossolińskiego
Ossoliński został pochowany na cmentarzu Matzleinsdorf, jednak jego pomnika nagrobnego nie odnajdziemy wśród zachowanych w Waldmüllerpark – zapewne uległ zniszczeniu podczas likwidacji cmentarza. Pozostaje jednak pytanie, w którym miejscu dawnego cmentarza spoczywały jego szczątki.
Pierwotnie cmentarz Matzleinsdorf znajdował się na otwartym polu przed murami Wiednia, w ówczesnej miejscowości Nikolsdorf (dzisiejsza 5. dzielnica Wiednia, rejon Nikolsdorfergasse). Chowano tam m.in. ofiary epidemii czerwonki i tyfusu, które wybuchły w czasie oblężenia Wiednia w 1683 roku, a także poległych obrońców miasta. Na wydzielonym obszarze cmentarza pochowano również osmańskich najeźdźców.
Z czasem miasto zaczęło się rozrastać, a cesarski dekret Józefa II z 19 sierpnia 1771 roku, zakazujący pochówków w kościołach i na terenach miejskich (z wyjątkiem rodziny cesarskiej), przyczynił się do ekspansji cmentarza. Ostatecznie został on przemianowany na Matzleinsdorfer Friedhof, nawiązując do miejscowości Matzleinsdorf, bardziej oddalonej od murów miejskich.
Cmentarz funkcjonował od 1784 do 1879 roku. To właśnie tam, 19 marca 1826 roku, spoczęły doczesne szczątki wielkiego Polaka, hrabiego Józefa Maksymiliana Ossolińskiego.
Zaginiony grób – poszukiwania wśród prac archeologicznych
Po jednej stronie ulicy Landgutgasse w 10. dzielnicy Wiednia znajduje się Waldmüllerpark, a po drugiej – wielki plac budowy. Do niedawna, jeszcze w drugiej połowie 2023 roku, prowadzone były tam prace archeologiczne. Jak się okazało, wykopaliska były związane z planowaną budową nowych budynków mieszkalnych. Prace ekshumacyjno-archeologiczne prowadzono na terenie najstarszej, katolickiej części cmentarza Matzleinsdorf – dokładnie tam, gdzie pochowany został Ossoliński.
Stare księgi cmentarne zawierają informacje o datach śmierci, przyczynach zgonów i pochówkach. Odczytanie gotyckiego pisma z tych dokumentów jest trudnym zadaniem, jednak poszukiwań informacji o Ossolińskim podjęli się Anna i Andreas Hofstätter.
Okazało się, że Ossoliński rzeczywiście został pochowany w najstarszej, katolickiej części cmentarza. W związku z tym redaktor Sławomir Iwanowski oraz autor tekstu udali się na rozmowę z zespołem archeologów zaangażowanych w wykopaliska.
Kierowniczka zespołu, Judith Wiesbauer, wykazała gotowość do pomocy. Niestety, nie zachowały się dokładne plany rozmieszczenia grobów, co uniemożliwiło precyzyjne określenie miejsca pochówku Ossolińskiego. Pozostaje jednak nadzieja na odnalezienie przedmiotu z jego imieniem, który mógłby doprowadzić do jego grobu.
W trakcie prac ekshumacyjnych odkrywano warstwowo groby z różnych okresów istnienia cmentarza, wydobywano szkielety, pozostałości trumien, krzyżyki, medaliony, paciorki itp. Z ziemi wyłoniły się nawet fragmenty muru cmentarnego. Jednak z każdym dniem szansa na odnalezienie grobu Ossolińskiego stawała się coraz bardziej iluzoryczna.
Zdecydowałem się udokumentować te działania i zamieściłem na YouTube film pt. „Zapomniany przez Wiedeń”.
Czy to koniec poszukiwań?
W poszukiwaniu kolejnych informacji udałem się do Dzielnicowego Muzeum Favoriten. Spotkałem się tam z dużym zainteresowaniem osobą Ossolińskiego.
Patrizia Cyniburg udostępniła mi stare plany z archiwum muzealnego, a kierowniczka muzeum, Eva Fischer, wyraziła poparcie dla idei upamiętnienia polsko-austriackiego bohatera. Zaproponowała, aby symboliczny nagrobek stanął na współcześnie funkcjonującym cmentarzu Matzleinsdorf.
Obecnie w miejscu prowadzonych prac archeologicznych rozpoczęła się budowa osiedla mieszkaniowego. Czy sprawa zaginionego grobu Ossolińskiego jest zamknięta? Jeszcze nie.
Wszystkie wydobyte szczątki i artefakty zostały zabezpieczone przez archeologów i złożone w odpowiednim miejscu. Może wśród nich znajdują się doczesne szczątki hrabiego Ossolińskiego? Może uda się je zidentyfikować dzięki badaniom DNA? To kosztowny i czasochłonny proces, ale możliwy.
Krzysztof Korbiel, Polonika nr 303, lipiec/sierpień 2024
Fot. Anna Hofstätter, Arkadiusz Biernacik, Malwina Papaj
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze