Do makowskiego komisariatu policji zgłosiła się 81 -letnia kobieta informując, iż został jej skradziony rower o wartości 400 zł. Przyjechała na nim po zakupy, a następnie udała się do domu seniora znajdującego się obok. Gdy wróciła, roweru już nie było, a jej zakupy były rozsypane po ziemi.
Dyżurny Komisariatu szybko przekazał informację o kradzieży patrolowi Policji wraz z opisem roweru. Policjanci kilka ulic dalej napotkali młodego mężczyznę poruszającego się rowerem odpowiadającym wyglądem skradzionemu chwilę wcześniej.
Rower przekazano właścicielce natomiast sprawcę kradzieży, którym okazał się 17-latek ukarano dwoma najwyższymi mandatami, w tym jeden za kradzież, a drugi za porozrzucanie zakupów pokrzywdzonej po ziemi.
źródło: KWP Kraków
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze