W Jordanowie generał Stanisław Maczek od lat upamiętniony jest nazwą jednej z ulic. Wkrótce pamięć o tym wybitnym dowódcy zostanie uhonorowana także w formie pomnika. Rada Miasta Jordanowa przyjęła uchwałę w tej sprawie, dając zielone światło dla realizacji tej symbolicznej inwestycji.
Pomnik ma przybrać formę kamiennego obelisku z popiersiem generała i stanie w centralnym punkcie miasta – na miejskich plantach. Będzie to nie tylko forma hołdu dla dokonań gen. Maczka, ale też trwałe przypomnienie jego zasług dla ojczyzny, zwłaszcza w kontekście walk, jakie jego oddziały toczyły we wrześniu 1939 roku na ziemi jordanowskiej.
Generał Stanisław Maczek był jednym z najwybitniejszych polskich dowódców XX wieku. Urodził się 31 marca 1892 roku w Szczercu. Walczył już podczas I wojny światowej, później w wojnie polsko-bolszewickiej, a w 1938 roku objął dowództwo nad pierwszą polską jednostką zmotoryzowaną – 10 Brygadą Kawalerii. To właśnie pod jego dowództwem we wrześniu 1939 roku Brygada stawiła zacięty opór niemieckim wojskom pancernym, m.in. w okolicach Jordanowa, zadając im poważne straty.
Po przedostaniu się do Francji i później do Wielkiej Brytanii, Maczek objął dowództwo nad 1 Dywizją Pancerną, która odegrała kluczową rolę w operacji wyzwolenia Europy Zachodniej. W bitwie pod Falaise jego żołnierze współtworzyli pierścień okrążenia, który doprowadził do rozgromienia dwóch niemieckich armii. Brał udział w wyzwalaniu Bredy w Holandii oraz zdobyciu niemieckiego portu wojennego w Wilhelmshaven. Po wojnie został awansowany do stopnia generała broni i odznaczony Orderem Orła Białego.
Generał Maczek zmarł 11 grudnia 1994 roku w Edynburgu, do końca życia pozostając symbolem odwagi, odpowiedzialności i niezłomności. Planowany pomnik w Jordanowie będzie wyrazem pamięci o jego dokonaniach – zarówno lokalnych, jak i ogólnonarodowych. Dzięki tej inicjatywie kolejne pokolenia mieszkańców miasta będą mogły lepiej poznać i zrozumieć, jak wielką postacią był generał Maczek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze