Wczoraj na stacji kolejowej w Jordanowie dokonano uroczystego odsłonięcia tablicy upamiętniającej działania bojowe pociągu pancernego nr 51 „Pierwszy Marszałek” oraz jego załogi. Została ufundowana przez Towarzystwo Miłośników Ziemi Jordanowskiej i Społeczeństwo Miasta Jordanów.
Pierwotnie tablica miała zostać odsłonięta już w ubiegłym roku, ale z uwagi na pandemię koronawirusa została przełożona. Podczas skromne, ale podniosłej uroczystości głos zabrał burmistrz Jordanowa Andrzej Malczewski, a następnie Stanisław Bednarz opowiedział dzieje pociągu pancernego i jego udziału w walkach wojny obronnej we wrześniu 1939 roku. Na zakończenie proboszcz Paweł Gunia poświęcił tablicę i modlił się wspólnie ze zebranymi za tych, którzy walczyli i zginęli na ziemi jordanowskiej w obronie Ojczyzny.
Pociąg pancerny „Marszałek Pierwszy” w kampanii wrześniowej walczył w składzie Armii „Kraków” i został przydzielony do odwodu armii. Stacjonował na stacji Skawina. 1 września jego załoga otrzymała rozkaz wsparcia 1 Brygady Górskiej ulokowanej w Karpatach, na linii Żywiec – Rabka. Tego dnia pociąg patrolował odcinek Osielec – Jordanów, nie nawiązując kontaktu z nieprzyjacielem. Gdy 2 września doszło do bitwy pod Jordanowem pociąg wspierał piechotę swoją artylerią i sam był ostrzeliwany przez wroga. W bitwie stracono punkt obserwacyjny i czołg Renault FT-17. Załoga odniosła pierwsze straty, odłamek pocisku ranił dowódcę pociągu kapitana Cymborskiego, którego zastąpił kapitan Rokossowski. Po bitwie wycofał się do Suchej, a następnie przez Kalwarię Zebrzydowską wrócił do Skawiny, gdzie stacjonował 3 września uzupełniając zapasy.
Kolejnego dnia wieczorem na skutek dalszego odwrotu Armii „Kraków” pociąg wycofał się do Płaszowa, a następnie przez Niepołomice ruszył na Tarnów i dalej przez Dębicę, Mielec, Tarnobrzeg i Rozwadów, by 10 września pokonać wschodni brzeg Sanu do Zaklikowa. 17 września pociąg został wysłany na zwiad w stronę Równego, z rozkazami by unikać walki z Armią Czerwoną, której oddziały wykryto w Równem i w Kostopolu. Dotarł do Kowla 16 września, na skutek zablokowania bezpośredniej drogi na Lwów, pociąg ruszył przez Sarny. 22 września odebrano propozycję wojsk radzieckich do poddania pociągu, ale kapitan Rokossowski odmówił rozmowy z Rosjanami. Po południu załoga zaczęła opuszczać pociąg; nocą kapitan Rokossowski zarządził zbiórkę i wymarsz Część załogi dołączyła oddziałów Grupy KOP gen. bryg. Orlik-Rückemanna, a następnie do Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Polesie” i walczyła aż do jej kapitulacji 6 października.
Pociąg został zdobyty przez siły Rosjan i wcielony do 71 pułku NKWD. W czasie walk z Niemcami w 1941 pociąg prawdopodobnie zniszczył kilka niemieckich czołgów. Po wyczerpaniu amunicji został opuszczony i wysadzony. Po naprawieniu uszkodzeń przez Niemców w 1941 roku ponownie wszedł do służby. Niemcy połączyli 2 zdobyczne na Rosjanach pociągi (PP nr 53 „Śmiały” i PP nr 51 „Pierwszy Marszałek”) i wcielili do służby jako Panzerzug 10. Brał on udział walkach na froncie wschodnim i został kilkakrotnie uszkodzony. 31 lipca 1943 roku Panzerzug 10 został ponownie podzielony na 2 pociągi. Dawny „Pierwszy Marszałek” został oznaczony jako Panzerzug 11, kończąc bój 13 stycznia 1945 roku w okolicy Chęcin.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze