Reklama


Upamiętniono pociąg pancerny Marszałek Pierwszy i jego załogę

02/09/2021 09:04

Wczoraj na stacji kolejowej w Jordanowie dokonano uroczystego odsłonięcia tablicy upamiętniającej działania bojowe pociągu pancernego nr 51 „Pierwszy Marszałek” oraz jego załogi. Została ufundowana przez Towarzystwo Miłośników Ziemi Jordanowskiej i Społeczeństwo Miasta Jordanów.

Pierwotnie tablica miała zostać odsłonięta już w ubiegłym roku, ale z uwagi na pandemię koronawirusa została przełożona. Podczas skromne, ale podniosłej uroczystości głos zabrał burmistrz Jordanowa Andrzej Malczewski, a następnie Stanisław Bednarz opowiedział dzieje pociągu pancernego i jego udziału w walkach wojny obronnej we wrześniu 1939 roku. Na zakończenie proboszcz Paweł Gunia poświęcił tablicę i modlił się wspólnie ze zebranymi za tych, którzy walczyli i zginęli na ziemi jordanowskiej w obronie Ojczyzny.

Pociąg pancerny „Marszałek Pierwszy” w kampanii wrześniowej walczył w składzie Armii „Kraków” i został przydzielony do odwodu armii. Stacjonował na stacji Skawina. 1 września jego załoga otrzymała rozkaz wsparcia 1 Brygady Górskiej ulokowanej w Karpatach, na linii Żywiec – Rabka. Tego dnia pociąg patrolował odcinek Osielec – Jordanów, nie nawiązując kontaktu z nieprzyjacielem. Gdy 2 września doszło do bitwy pod Jordanowem pociąg wspierał piechotę swoją artylerią i sam był ostrzeliwany przez wroga. W bitwie stracono punkt obserwacyjny i czołg Renault FT-17. Załoga odniosła pierwsze straty, odłamek pocisku ranił dowódcę pociągu kapitana Cymborskiego, którego zastąpił kapitan Rokossowski. Po bitwie wycofał się do Suchej, a następnie przez Kalwarię Zebrzydowską wrócił do Skawiny, gdzie stacjonował 3 września uzupełniając zapasy.

Reklama

Kolejnego dnia wieczorem na skutek dalszego odwrotu Armii „Kraków” pociąg wycofał się do Płaszowa, a następnie przez Niepołomice ruszył na Tarnów i dalej przez Dębicę, Mielec, Tarnobrzeg i Rozwadów, by 10 września pokonać  wschodni brzeg Sanu do Zaklikowa. 17 września pociąg został wysłany na zwiad w stronę Równego, z rozkazami by unikać walki z Armią Czerwoną, której oddziały wykryto w Równem i w Kostopolu. Dotarł do Kowla 16 września, na skutek zablokowania bezpośredniej drogi na Lwów, pociąg ruszył przez Sarny. 22 września odebrano propozycję wojsk radzieckich do poddania pociągu, ale kapitan Rokossowski odmówił rozmowy z Rosjanami. Po południu załoga zaczęła opuszczać pociąg; nocą kapitan Rokossowski zarządził zbiórkę i wymarsz Część załogi dołączyła oddziałów Grupy KOP gen. bryg. Orlik-Rückemanna, a następnie do Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Polesie” i walczyła aż do jej kapitulacji 6 października.

Pociąg został zdobyty przez siły Rosjan i wcielony do 71 pułku NKWD. W czasie walk z Niemcami w 1941 pociąg prawdopodobnie zniszczył kilka niemieckich czołgów. Po wyczerpaniu amunicji został opuszczony i wysadzony. Po naprawieniu uszkodzeń przez Niemców w 1941 roku ponownie wszedł do służby. Niemcy połączyli 2 zdobyczne na Rosjanach pociągi (PP nr 53 „Śmiały” i PP nr 51 „Pierwszy Marszałek”) i wcielili do służby jako Panzerzug 10. Brał on udział walkach na froncie wschodnim i został kilkakrotnie uszkodzony. 31 lipca 1943 roku Panzerzug 10 został ponownie podzielony na 2 pociągi. Dawny „Pierwszy Marszałek” został oznaczony jako Panzerzug 11, kończąc bój 13 stycznia 1945 roku w okolicy Chęcin.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama