Pewien 37-latek ani myślał spędzić blisko trzy lata w więzieniu. I choć za kraty nie było mu spieszono, to i tak za nie trafił. Policjanci złapali go będąc już po godzinach pracy!
W piątek (12 stycznia) przed godziną 17.00 makowscy policjanci, będąc poza służbą, zauważyli w Białce mężczyznę, którego wygląd od początku wydał im się podejrzany. Wykazali się fotograficzną pamięcią, gdyż rozpoznali w nim osobę poszukiwaną.
Funkcjonariusze podeszli do mężczyzny i przedstawili się mu, powiadamiając jednocześnie dyżurnego jednostki. Po chwili na miejscu zjawił się patrol, który wylegitymował 37-latka, ustalając, że jest osobą poszukiwaną dwoma nakazami wydanymi przez Sąd. Mężczyzna był poszukiwany do odbycia kary na łączny okres 2 lat i 11 miesięcy pozbawienia wolności za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości.
Zatrzymany został przewieziony do suskiej komendy. Z niej, po niezbędnych czynnościach trafił do jednostki penitencjarnej, w której będzie odbywać zasądzone wyroki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze