Swego czasu hitem filmowym było „300 mil do nieba”. Dziś podobny scenariusz filmowy napisało życie. Z tym, że ziemią obiecaną stała się nie Dania, a… Polska.
W dniu 17 stycznia 2017 r. w godzinach popołudniowych otrzymaliśmy nietypowe zgłoszenie. Kierowca "tira", który zatrzymał się w bazie swojej firmy na terenie powiatu suskiego (w celu dotankowania pojazdu), usłyszał dziwne odgłosy w naczepie. Na miejsce przyjechali policjanci z komisariatu w Makowie Podhalańskim. W ich obecności przecięto plomby i otwarto kontener. Okazało się, że wewnątrz pojazdu jest troje zziębniętych młodych ludzi. Chłopcy ukrywali się w przestrzeni ładunkowej - wypełnionej rudą cynku. Policjanci wezwali karetkę, która przewiozła małoletnich do szpitala. Prawdopodobnie to obywatele Afganistanu - w wieku 10, 15 i 17 lat. Po zbadaniu przez lekarza zostali przekazani funkcjonariuszom Straży Granicznej, którzy będą realizować dalsze czynności w tej sprawie.
Jak wstępnie ustalono, trasa przejazdu ciężarówki wiodła z Serbii przez Węgry i Słowację do Polski. Naczepa ciężarówki plombowana była na Węgrzech. Prawdopodobnie tam, jeszcze przez zaplombowaniem, małoletni dostali się do przestrzeni ładunkowej - tak więc podróżowali w pojeździe od piątku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze