8 lutego przypada 75. rocznica śmierci mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” – jednej z najbardziej rozpoznawalnych i jednocześnie najbardziej dyskutowanych postaci polskiego podziemia niepodległościowego po II wojnie światowej. Rocznica ta stała się w gminie Jordanów okazją do zadumy nad trudnym dziedzictwem historii oraz losami żołnierzy, którzy po 1945 roku nie złożyli broni.
W dniu rocznicy pod popiersiem majora „Łupaszki” złożono okolicznościowe wiązanki kwiatów. W uroczystości uczestniczyli dyrektor Oddziału IPN w Krakowie dr hab. Filip Musiał, naczelnik Oddziałowego Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa dr Maciej Korkuć, a także przedstawiciele samorządu gminy Jordanów: wójt Artur Kudzia, przewodniczący Rady Gminy Zdzisław Filipek oraz sekretarz gminy Rafał Lubaszka. Gest ten był symbolicznym wyrazem pamięci i szacunku wobec tych, którzy w imię niepodległej Polski zapłacili najwyższą cenę.
Mjr Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka” był oficerem Wojska Polskiego, uczestnikiem kampanii wrześniowej 1939 roku oraz jednym z dowódców Armii Krajowej na Wileńszczyźnie. Najbardziej znany jest jako dowódca 5. Wileńskiej Brygady AK, która po zakończeniu wojny kontynuowała walkę z narzuconą Polsce władzą komunistyczną. Dla swoich żołnierzy był wymagającym, ale charyzmatycznym dowódcą, symbolem niezgody na utratę suwerenności. Po aresztowaniu przez aparat bezpieczeństwa został skazany na karę śmierci i zamordowany 8 lutego 1951 roku w więzieniu na Mokotowie w Warszawie. Przez dziesięciolecia jego nazwisko było wymazane z oficjalnej historii, a pamięć o nim pielęgnowano jedynie w rodzinach i środowiskach niepodległościowych.
Dzisiejsza rocznica to nie tylko wspomnienie konkretnej postaci, ale także moment refleksji nad dramatycznymi wyborami, przed którymi stanęli żołnierze podziemia niepodległościowego. Ich losy pokazują, jak skomplikowana i bolesna była polska droga do wolności po 1945 roku. Uczczenie pamięci mjr. „Łupaszki” w Jordanowie wpisuje się w szerszy proces przywracania pamięci o tych, którzy przez lata pozostawali skazani na zapomnienie, a dziś wracają do zbiorowej świadomości jako część naszej lokalnej i narodowej historii.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Cześć i chwała Bohaterom!!!niezapomimy nigdy!