Późnym popołudniem grozą powiało w Lachowicach. Na szczęście tragedii uniknięto, choć strachu było co nie miara.
Kierowca skody nie wziął poprawki na gorsze warunki drogowe. Auto wyrwało się spod kontroli. Wyleciało z drogi i wleciało na dom. Na chwilę nawet stanęło na sztorc. Na szczęście kierującemu skodą nic poważnego się nie stało. Potłukł się, rozbił sobie nos, ale i tak może mówić o szczęściu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze