Z powodu pandemicznych obostrzeń do 9 kwietnia pozostają zamknięte instytucje kultury. Jednak Centrum Kultury i Filmu w Suchej Beskidzkiej, na przekór przeciwnościom losu, zorganizowało wystawę plakatów suszanki Karoliny Glanowskiej. I nie jest to wystawa wirtualna!
- Niestety, panująca pandemia zmusiła nas do zamknięcia swoich progów, jednak będąc instytucja która jest gotowa do działań w tym trudnym czasie, postanowiliśmy spotkać się z Państwem tym razem w witrynach naszego budynku – informuje w mediach społecznościowych Centrum Kultury i Filmu w Suchej Beskidzkiej, promując wystawę „Między Filmem a Filmem”.
Z uwagi na obostrzenia plakaty Karoliny Glanowskiej nie mogły zawisnąć wewnątrz budynku, gdyż wówczas nikt nie mógłby ich oglądać. Zostały powieszone w oknach i w ten sposób powstała wystawa zdolnej, nietuzinkowej i wyjątkowej Karoliny Glanowskiej. Jak przystało na konesera dobrego kina, połączyła dwie ze swoich pasji i postanowiła zreinterpretować swoją szczególną kreską, filmowe klasyki XX wieku. Autorka wystawianych prac stworzyła na przestrzeni dwóch lat niemalże 200 plakatów o tematyce filmowej, społecznej, muzycznej i teatralnej. Swoją przygodę w plakatowym kunszcie rozpoczęła w renomowanej pracowni 207 w Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach pod okiem Witolda Skrzypka. Dzieła Karoliny mogły być widoczne na wielu prestiżowych wystawach, m.in. w Warszawie, Moskwie, Pekinie, Bombaju, Ekwadorze i USA. Słowami autorki, jej plakaty „stanowią ostatni komentarz po obejrzeniu filmu”.
- Gorąco zapraszamy na wielkanocny spacer i polecamy te niezwykłą ucztę dla oka i ducha! – Zaprasza CKiF na wystawę, którą można oglądać zarówno w dzień, jak i po zmroku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze