W ostatni weekend marca na asfaltowych dróżkach Korsyki dało się słyszeć ryk silników i charakterystyczny pisk opon. Francuska wyspa ugościła najlepszych kierowców rajdowych, którzy pędzili po punkty w ramach czwartej rundy tegorocznego kalendarza Rajdowych Mistrzostw Świata. Na starcie rajdu „dziesięciu tysięcy zakrętów” jedną z dwóch polskich załóg byli Łukasz Pieniążek z Kamilem Hellerem.
W zespole jedynych polskich reprezentantów w debiutującej w tym sezonie klasie WRC2 Pro znalazł się Szymon Gospodarczyk. Wspólnie z Jounim Ampują wszedł w skład załogi szpiegowskiej, której regulaminowym zadaniem było pokonać każdy odcinek specjalny przed wyjazdem na drogi samych uczestników, informując ich o ewentualnych zmianach warunków na wymagającej trasie. Przez trzy dni kierowcy pokonali blisko 350 kilometrów odcinków specjalnych.
Informacje od mieszkańca Jordanowa okazały się kluczowe w drodze po drugie zwycięstwo z rzędu Łukasza Pieniążka. Polak po zakończeniu startów znalazł się na pozycji lidera w klasyfikacji generalnej Rajdowych Mistrzostw Świata kategorii WRC 2 Pro. Po drodze zdołał dwukrotnie przebić lewą, przednią oponę, a nawet wypaść drugiego dnia z trasy najdłuższego, bo liczącego sobie 47 kilometrów odcinka specjalnego.
Tomasz Mielczarek
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze