Sześć oesów mieli do pokonania w dniu dzisiejszym kierowcy startujący w Rajdzie Ljepaja, drugiej rundy samochodowych mistrzostw Europy.
Po czterech piątkowych odcinkach specjalnych (dwa miejskie zostały odwołane), kierowcy walczący o mistrzostwo Starego Kontynentu w sobotę mieli do pokonania sześć oesów.
Nas najbardziej interesowało, jak zaprezentuje się duet Miko Marczyk i Szymon Gospodarczyk. W piątek duet Orlen Teamu jechał równo, pewnie i co najważniejsze szybko, co zaowocowało piątym miejscem w klasyfikacji generalnej.
- Byłem zadowolony z naszej jazdy. Wszystko było ok. Denerwowałem się trochę, bo wszystko tutaj dzieje się naprawdę szybko, trzeba zaufać, uwierzyć w to, co mamy zapisane i jechać do przodu - skomentował piątkową jazdę pochodzący z Jordanowa Szymon Gospodarczyk.Reklama
Podczas sobotnich oesów, Marczyk udowodnił, że zarówno piątkowe czasy, jak i wynik osiągnięty przed dwoma tygodniami podczas Rajdu Polskiego, nie były dziełem przypadku.
Nie udało się co prawda obronić piątego miejsca w generalce (załogę Marczyk/Gospodarczyk po 11 oesie wyprzedził duet Mikkelsen Andreas i Fløene Ola, który fantastycznie finiszował wygrywając dwa ostatnie odcinki specjalne), ale pozycja szósta na mecie rajdu to również sukces polskiej załogi.
Rajd Ljepaja wygrali Rosjanie Nikolay Gryazin i Konstantin Aleksandrov.
- Uważam, że pojechaliśmy jeszcze lepszy rajd niż dwa tygodnie w Polsce! Jestem dumny, że udowodniliśmy stabilność naszej formy na szybkich szutrach, i że najlepsi kierowcy świata zaczynają zauważać załogę Miko Marczyk/Szymon Gospodarczyk - napisał w swoich mediach społecznościowych Marczyk.
Kolejna runda samochodowych mistrzostw Europy odbędzie się za trzy tygodnie we Włoszech (Rajd di Roma Capitale, 23-25.07.2021)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze