Sylwestrowe przedpołudnie w Jordanowie zakończyło się policyjną interwencją, która dla dwóch mężczyzn będzie miała poważne konsekwencje prawne. Chodzi o kradzież artykułów spożywczych wraz z alkoholem o łącznej wartości przekraczającej 1500 zł, a także o skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie jednego ze sprawców.
W sylwestra, po godzinie 10.30, do Komisariatu Policji w Jordanowie wpłynęło zgłoszenie o kradzieży sklepowej w jednym z marketów na terenie miasta. Na miejscu funkcjonariusze zastali pracownika ochrony, który ujął jednego z podejrzewanych. Jak się szybko okazało, był to 41-letni mieszkaniec powiatu nowotarskiego. Mężczyzna przyjechał do sklepu samochodem, będąc w stanie skrajnej nietrzeźwości – badanie wykazało ponad 2,5 promila alkoholu w jego organizmie.
Skradzione artykuły spożywcze oraz alkohol wróciły do dalszej sprzedaży, natomiast 41-latek został zatrzymany. Chwilę później policjanci namierzyli i zatrzymali drugiego ze sprawców. Okazał się nim 50-letni mieszkaniec powiatu suskiego, który również brał udział w kradzieży.
1 stycznia 2026 roku obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty. Starszy z nich odpowie za kradzież dokonaną wspólnie i w porozumieniu, za co grozi mu kara od 3 miesięcy do nawet 5 lat pozbawienia wolności. Młodszy, 41-letni sprawca, poniesie dodatkową odpowiedzialność za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. W tym przypadku kara może sięgnąć do 3 lat więzienia.
Policjanci zatrzymali także jego prawo jazdy oraz samochód. Przypominają, że zgodnie z obowiązującymi przepisami osoba, która zdecyduje się prowadzić pojazd, mając co najmniej 1,5 promila alkoholu w organizmie lub będąc pod wpływem narkotyków, musi liczyć się z utratą auta.
Teraz obaj mężczyźni za swoje zachowanie będą tłumaczyć się przed sądem. Sylwestrowa „impreza” może więc zakończyć się dla nich wieloletnimi konsekwencjami, znacznie poważniejszymi niż noworoczny kac.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze