Tenisiści stołowi Halniaka swój pierwszy ligowy mecz rozegrali na wyjeździe, w Jabłonce. W poniedziałek doszło do inauguracyjnej potyczki na własnym obiekcie – starcia z doświadczoną Victorią Nidek. To był szczególny wieczór. Makowska hala po 19 latach przerwy ponownie była - i będzie - areną ping-pongowej rywalizacji. Gospodarze mogli liczyć na doping kibiców, którzy ochoczo wspierali lokalną drużynę.
Zanim podeszliśmy do stołów odbyła się część oficjalna. Uhonorowani zostali m.in. Fryderyk Warta i Czesław Warta, osoby, które Halniaka mają w sercu. Panowie otrzymali koszulki klubowe z podpisami zawodników i przyjaciół drużyny. Pan Czesław grał w piłkę nożną z przedwojennymi zawodnikami Halniaka, pamięta czasy, kiedy Maków i Sucha były jednym klubem. Pan Fryderyk był wieloletnim trenerem i twórcą sekcji tenisa stołowego, która rządziła w województwie. Widać było błysk w jego oku, kiedy rozpoczęły się boje. Miał wiele trafnych, analitycznych wskazówek i uwag, liczymy, że będzie nas odwiedzał na treningach. Zresztą Marek Świstek i Łukasz Rymarczyk to jego wychowankowie i filary obecnej drużyny, czasami na treningach bywa Rafał Dasios, a Anna Zębol (Drobna) wznowiła regularne treningi, co nas niezmiernie cieszy.
- Kiedy w lutym oficjalne otwarliśmy sekcje tenisa stołowego właśnie tak wyobrażaliśmy sobie inaugurację sezonu na własnej hali. Mieliśmy zaszczyt gościć wielu znamienitych obywateli naszego miasta, a przede wszystkim legendarnego trenera tenisa stołowego pana Fryderyka Wartę, który posiada niesamowitą wiedzę o tym wspaniałym sporcie. Przyjechała do nas bardzo ograna i doświadczona drużyna bez słabych punktów, która niestety obnażała nasze błędy. Oczywiście były też piękne momenty, kiedy Marek i Łukasz wygrywali swoje mecze, bardzo wyrównane były też mecze deblowe, niestety oba przegrane. Oczywiście ta druga porażka w sezonie nas nie załamuje, wręcz przeciwnie - motywuje do dalszej pracy. Za plecami Marka i Łukasza ciągle trenuje i dąży do osiągnięcia ich poziomu grupa pościgowa. Rywalizacja jest duża, przed każdym musimy organizować turnieje wewnętrzne, które wyłaniają najlepszych do pierwszego składu. Oczywiście taka zdrowa rywalizacja o skład jest budująca – powiedział trener, Tomasz Czubin.Reklama
Zwycięstwa są ważne, ale czasami są też rzeczy ważniejsze. Docenienie ludzi, którzy wpływali na młodzież, którzy poświęcali się i zostawili w klubie kawałek siebie. Dziękujemy.
Halniak: Marek Świstek (2), Łukasz Rymarczyk (1), Edyta Kutek, Arkadiusz Gołuszka, Tomasz Czubin, Tomasz Sałapatek
Klasyfikacja drużynowa po dwóch meczach: Łukasz Rymarczyk (3,5), Marek Świstek (2), Tomasz Czubin (1), Tomasz Sałapatek (1), Edyta Kutek (0.5)
Reportaż (Historia tenis stołowego)
Pierwszy mecz sezonu
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze