Idąc w Suchej Beskidzkiej wzdłuż ulicy Mickiewicza w stronę stacji kolejowej warto patrzeć pod nogi. W przeciwnym wypadku można nabawić się poważnego urazu!
Ostrzeżenie nie jest bezpodstawne. Na wjeździe na teren prywatnej przychodni zdrowia (obok znajduje się również apteka) na chodniku należącym do Zarządu Dróg Wojewódzkich zniknął dekiel od studzienki (prawdopodobnie ktoś go ukradł lub wypadł, wybity przez koło samochodu). Teraz łatwo do powstałej dziury włożyć stopę i ją w najlepszym wypadku skręcić. Ewentualny upadek wskutek utraty równowagi może rodzić dalsze urazy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze