Do dramatycznych scen doszło dziś w nocy w Suchej Beskidzkiej. Krótko przed północą w jednym z budynków na głównej ulicy miasta został śmiertelnie ugodzony nożem 44-letni mężczyzna. Sprawca zabójstwa uciekł, ale został już złapany.
Na razie nie wiadomo z jakiego powodu 31-letni Sławomir K. zaatakował o kilkanaście lat starszego mężczyznę. Pewne jest, że najpierw dobijał się do mieszkania przy ul. Mickiewicza, a gdy został do niego wpuszczony zadał 44-latkowi cios nożem (prawdopodobnie przyniósł go ze sobą) w okolice serca. Pomimo podjętej reanimacji przez wezwanych policjantów nie udało się ofierze nożownika uratować życia.
W mieszkaniu przebywał jeszcze 46-latek, który również został zaatakowany. Miał więcej szczęścia, gdyż napastnik trafił go w udo i rana nie okazała się groźna.
Po całym zdarzeniu sprawca zabójstwa uciekł. Dziś nad ranem został zatrzymany. - W mieszkaniu zostały zabezpieczone noże, z których jeden mógł posłużyć do zadania ciosem – mówi Wojciech Copija, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Suchej Beskidzkiej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
????