Od kilku miesięcy na zlecenie PKP Polskie Linie Kolejowe trwa przebudowa stacji kolejowej w Suchej Beskidzkiej. Niedawno mieszkańcy miasta zwrócili uwagę, że modernizowana kładka dla pieszych… stwarza zagrożenie.
W ramach prowadzonych na stacji kolejowej w Suchej Beskidzkiej prac nie tylko wybudowano nowy peron, który ma ułatwiać podróżnym wsiadanie do pociągów, jak i wysiadanie z nich. Modernizacji poddano również kładkę dla pieszych nad torami, która nie tylko umożliwia przemieszczanie się pomiędzy peronami, ale także stanowi dla mieszkańców części miasta skrót.
Przez dłuższy czas kładka była wyłączona z użytkowania. Niedawno ponownie została otwarta. Z jednej strony mieszkańcy Kułasówki odetchnęli z ulgą, gdyż dzięki niej idąc do centrum miasta nie muszą nadkładać drogi. Z drugiej zwrócili jednak uwagę na nawierzchnię kładki. Wskazali, że ta na łączeniu elementów kładki jest śliska, a po opadach deszczu robi przyczepność na niej jest jeszcze mniejsza. Podobny problem dostrzegli w przypadku podestu (spocznika) przy schodach od strony ul. Mickiewicza.
Dorota Szalacha z zespołu prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. uspokaja mieszkańców i podróżnych, że nie jest to jeszcze efekt finalny. - Nawierzchnia na kładce kolejowej na stacji Sucha Beskidzka, była w lipcu jeszcze tymczasowa. Obecnie, dla bezpiecznej komunikacji podróżnych i mieszkańców pokryta została powłoką epoksydową z dodatkiem piasku. Wykonawca prowadzi jeszcze prace na podeście kładki – informuje Dorota Szalacha.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze