Wciąż nie są znane okoliczności wypadku do jakiego doszło dziś przed 14.00 na terenie jednego z zakładów w Suchej Beskidzkiej przy ul. Przemysłowej.
Wiadomo, że 32-letni mieszkaniec powiatu suskiego obsługiwał maszynę służącą do obróbki drewna. Wówczas wydarzył się wypadek w wyniku którego mężczyzna został poważnie ranny. W ciężkim stanie został przewieziony do szpitala. – W trakcie dalszych czynności będzie ustalane w jakich okolicznościach doszło do wypadku, a tym samym jaka była jego przyczyna – mówi Wojciech Copija, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Suchej Beskidzkiej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.przeczytałes artykuł?
Przecież nie id dziś wiadomo, że ten zakład to partyzantka, a sam właściciel to kawał ch...a i tyle. Teraz będzie kusić gościa kasą żeby cicho siedział. A potem dalej będzie jak było. Oczywiście szkoda pracownika mam nadzieję że wyjdzie z tego.
No a u kogo jak nie u niego przecież to partyzant jakich mało już nie wspomnę jak ludzi traktuje. Inspekcja pracy na tym terenie wygląda tak, że jeden zrobi okna drugi więźbę trzeci wykończenia i panowie ispektorowie oczka przymykają. Przecież to nie nowość ,że PiP jest skorumpowany szczególnie w tym powiecie.
przy takich wypadkach inspekcja nie jest z terenu suskiego tylko zapewne krakowskiego.. radzę się doinformować w temacie...
Z opwiadań ludzi którzy tam pracują wynika jasno że szybkość i wysiłek ponad normę bezpieczeństwa są na porządku dziennym w tym zakładzie.Często ludzie tracą tam palce bo ważna jest szybkość. Chłopakowi urwało nie tak dawno rękę. A poważny wypadek oznacza tutaj najpewniej kalectwo do końca życia czyli zapewnie coś podobnego
Wciągnelo chłopaka do maszyny bo niestety szybkość wygrała tam znów.. Szczegóły są zbyt drastyczne żeby tu pisać..cud że w ogóle żyje
Pracownik to chyba chciał przyspieszyć prace, patrząc na to że WSZEDŁ DO maszyny, na co oczywiście wpływ mają właściciele. Przecież jak powiedzą komuś, żeby sobie uciął rękę, on to zrobi.
Polecam pracodawcy zatrudniać ruskich tam do pracy. Ich nie będzie szkoda:)
Od lat słychać o notorycznych poważnych wypadkach w tym zakładzie. To ewidentnie coś tam nie działa prawidłowo. A zarobki nieadekwatne do ryzyka. Pytanie czy dla właściciela ci ludzie cos znaczą..
Wypadki zdarzają się wszędzie więc komentarz totalnie nie na miejscu...
BHP na tym zakładzie nie istnieje, jeżeli sprawa ucichnie a zakład po tym wypadku nadal będzie funkcjonował to będzie tylko znak, że za kasę można załatwić wszystko. Pierwsza lepsza kontrola nie biorąca w łapę zamknęła by ten zakład po 1 wizycie
dopóki nie było internetu tylko rodzina wiedziała żeś debil …
Aniu dopóki debilizm nie został zdiagnozowany uważana byłaś za niby normalną
Jak naj szybciej powinna się tym zakładem zainteresować Państwowa Inspekcja Pracy.
no przy wypadku raczej inspekcja pracy była więc twoje sugestie zostali wysłuchane...
Zainteresuj się swoją rodziną żeby mieli godne warunki do życia a nie komentuj.
Stefan nie masz pojęcia o procedurach wypadku więc nie pisz pierdoł. Doinformuj się bo z twoim rozumowaniem kiepsko.
Nikt nikogo nie zmusza do pracy w tym zakładzie, a skoro wciąż funkcjonuje, wcale nie ma źle. Z tego co słyszałem, mężczyzna wszedł do maszyny, co nie należało do jego obowiązków. Jeżeli macie jakieś zastrzeżenia co do BHP idźcie do odpowiednich organów, a nie piszcie anonimowe i niepotwierdzone argumentami głupoty. A to, że wypadki się zdarzają jest normalne i nie jest to argument. Praca na hali jest bardzo niebezpieczna, jednak to nie wina właścicieli, że ktoś wkłada ręce tam gdzie nie trzeba.
Widać że ten jakiś Wojtek to lizi dupek.Pewnie jakiś kopi dołek.
widać że tej Wandzi zal dupe ściska...
Jak ja uwielbiam tych pseudo znawców z fejsbuka. Co Wy tu jeszcze robocie marnujecie się?!
też się zawsze nad tym zastanawiam... polecam Anglię całkiem inna mentalność niż polaki cebulaki
Chyba się tam zatrudnię dobrze płacą zwłaszcza za,, urlop "
Czytając niektóre komentarze można odnieść wrażenie że wszyscy byliście na miejscu i wiecie co się dokładnie stało... otóż nie....jak nie wiecie to się nie wypowiadajcie.. dobrze ktoś was podsumował pseudoznawcy...
Tak byłem tam ,więc jak masz jakieś inne informacje to się podziel nimi , zaraz skomentuje
Ten kto tego wszystkiego broni to chyba się nie wczul się w powagę sytuacji. Człowiek walczy o życie. Cokolwiek zrobił wykonywał swoją prace. Tu trzeba sie zastanowić jak te osoby są przeszkalane w obsłudze tych maszyn. Ludzie zastanowcie sie .W Suchej jak ktoś słyszy o takich wypadkach to zawsze jako pierwsze pada nazwa tego zakładu to chyba o czymś świadczy.
Gdy jest wypadek w zakładzie drzewnym w Suchej, logiczne że pada nazwisko Suwaj, ponieważ jest to JEDYNY zakład w tej miejscowości. Najpierw proszę się doinformować, a później tak wyolbrzymiać sytuacje. Nie pozdrawiam.
Kaska wyolbrzymiać a życie tego chlopaka to dla ciebie nic?Jaka ty durna i bezduszna flama
Ewa odniosłam się do części, w której była mowa o wypadkach w Suchej w zakładzie drzewnym, a nie o zdrowiu i życiu tego mężczyzny. Durna to chyba jesteś ty, czytanie ze zrozumieniem się kłania.
Kaska durnoto jedna pisałaś o sytuacji jaka miała miejsce .
Ewa, miałam na myśli to, że ludzie wyolbrzymiają winę pracodawcy oraz to, że rzekomo zawsze pada jego nazwisko. O takie wyolbrzymianie mi chodziło. Wiadome, że życie chłopaka tez jest ważne i każdego szkoda.
Tak, potwierdzam prawa człowieka są łamane. Wszyscy są trzymani w klatkach i wypuszczani co kilka godzin. Jedzenie w zależności od tego kto co rzuci.
Klatka5 to jakiś prawdziwy przytrzymany debil miękim robiony.
Klatka ty tumanie jeden
Kto tam pracował w cyrku się nie smieje. niestety większość komentarzy to Prawda.
Potwierdzam
Jak można taką produkcję uruchomić w centrum miasta. Tiry z drewnem jadą główną ulicą miasta. Konieczna zmiana siedziby firmy.
Ja ci doradzę - po prostu się na wieś wyprowadź. Tam będziesz mieć spokój. Po prostu żal ci du..pe ściska.
chłopie a gdzie maja być zakłady produkcyjne jak nie w mieście? niedługo może ci będą sklepy przeszkadzały to się wyprowadź na wieś gdzie droga nie dojedziesz
Niestety to prawda , BHP w tym zakładzie nie istnieje. Właściciel powinien zrobić wszystko żeby w zakładzie pracy było jak najbezpieczniej , a ten nie robi nic choć dokładnie wie jak jego pracownicy wykonują swoje obowiązki . A ci co myślą ,że sprawa jest wyolbrzymiana niech się zatrudnią i zobaczą jak to wygląda .
Z tego co wiem jest wielu stałych pracowników, którzy pracują w nim od początku. Firma dobrze prosperuje i na oko ma 150 pracowników. Gdyby było tam tak źle jak wszyscy piszą, to zakład przestałby działać.
Wojtek, jak kurier ma wypadek w suchej na moście to wina jest pracodawcy? Z twojego rozumowania wychodzi, że tak.
A może odezwie się jakiś kierowca co tam pracuje lub pracował to jest dopiero cyrk na kółkach
Hej Lili a może byś coś opowiedziała/ał o sobie no po prostu to już się staje nudne.Czy jesteś tak iw porządku w stosunku do innych a może jesteś Aniołkiem a może skur…nem a może deb….em. Współczuję tym z którzy żyją z tobą.
A RODO istnieje przecież każdy wie ze u tego pracodawcy. On napewno wcześniej czy później dojdzie do tego kto to pisał
Co tam się podzialo ? Czy ktos wie w jakim stanie jest ten chłopak ?
Ludzie jaką wy macie nienawiść do drugiego człowieka , dziwię się każdemu z was. I jak w Polsce będzie dobrze? Nie wiem kto pisze te komentarze ale tak jak piszecie w tych komentarzach że za pieniądze można kupić wszystkich , to się mylicie bo ROZUMU nie kupicie. Nieszczęście każdego może spotkać. Szkoda cierpień chłopaka , wracaj do zdrowia.
Bardzo mi żal kolegi i współczuję mu tego bólu który będzie trwał. Ale wina nie tylko po stronie pracodawcy jest bo również jest po stronie poszkodowanego, który idąc do tej maszyny nie poinformował żadnego kolegi . I stało się kolega nie świadomy niczego załączył maszynę nie wiedząc że tam ktoś przebywa. Każdy z was wie jak do tego doszło a piszecie takie rzeczy.
Pracowniku czy ty sugerujesz winę poszkodowanego ? Jeżeli tak to jesteś buc a nie kolega bo wypadek to zdarzenie nagle Pamiętaj że karma wraca wczoraj kolega uległ wypadkowi a w przyszlosci może ty będziesz poszkodowany ?Czego oczywiscie nikomu nie życzę Zastanów się co piszesz
NN no a kogo jest niby wina? Sam wszedł do maszyny i nikogo o tym nie poinformował. Każdy zarzuca coś prawodawcy, który nie miał na to wpływu. Oczywiste jest to, że szkoda chłopaka, jednak wypadek jest z jego winy.
Do z a może Ty mu tam kazałeś wejść jak tak wszystko widziałeś i wiesz
NN, no właśnie nikt mu nie kazał tam wejść i tak, byłem obok. Nie róbmy już z niego takiej ofiary. Sam zrobił sobie krzywdę. Oczywiście, że go szkoda, ale bez jaj, że to niby wina pracodawcy. Raczej go do tej maszyny nie wrzucił.
Chłopcze ! Jak Ty piszesz bzdury o jakiejś winie po stronie poszkodowanego, to Ty tam nie pracujesz i łżesz jak pies ! Nic z tego co napisałeś nie jest prawdą . Jeśli stałeś w pobliżu to czemu nie reagowałeś ? Co wtedy robiłeś?? Łżesz jak PIES i tyle w temacie.
a co miałem zrobic? chwycić część maszyny która go dusiła i pozwolić żeby mi również stała się krzywda?
Z jesteś debil którego ojciec nie dorobił do końca
Krzysiek, czy napisałem coś złego, niezgodnego z prawdą? Może dasz jakiś kontra argument, a nie wyzywasz. To tylko pokazuje twój niski poziom.
Z ty pewnie jesteś tym pracodawca albo jego przydupasem ze wygłaszasz takie opinie
NN, a ty jesteś niewychowaną głupią kurwą. Nie pozdrawiam sukinsynu
Z No tak pokazałeś swój profesjonalizm przeklinasz bo brak ci argumentów a krzywdę to zrobili ci rodzice powołując do życia
Ludzie boją się chorować bo do zwolnienia a w takim zaklaszie to normalne jak nie wypadek to kręgosłup
Nieznany to rzeczywiście was trzyma w tych klatkach bo jakby było tam tak zle tobyś uciekł a tu kur……wa trzymasz się tego zakładu jak pła psa. A co do kręgosłupów to nawet dzieci mają problem. Zastanów się pierwsze co masz napisać na trzeźwo a potem pisz.
Ten co się podpisał jesteście debilami.To matka jego z ojcem są debilami że Ciotę zrobili z Ciebie
Stefan potrzebny ci pilnie psychiatra
Ten kto pisze wina pracodawcy zamknąć zakład niech walnie się o ścianę zwykły wypadek z winy pracownikow
Znając właścicieli, którzy dbają o dobro pracowników, z których winy nie doszło do tego strasznego wypadku, pomogą jeszcze chłopakowi z własnej woli. A wy przestańcie siać jad i zazdrość, najważniejsze jest zdrowie chłopaka, któremu wydarzyła się olbrzymia losowa tragedia... a jeśli zakład dobrze prosperujący tyle lat dalej działa, oznacza że nie może być tak strasznie jak piszecie... jest wiele możliwości form pracy, przecież Państwo Suwaj nie wciągają ludzi z ulicy do tira i na siłę nie zmuszają ich do pracy w ich firmie... bezczelność ludzka nie zna granic. Najważniejsze jest zdrowie chlopaka. Każdy pracownik wie na jaką pracę sie decyduje, ze to praca przy niebezpiecznych maszynach. Stała się tragedia ale po co oczerniać właścicieli...
Szkoda, ze ci wszyscy "pracownicy", którzy sie tu wypowiadają nic nie napisali, o tym ile razy pracownicy tej firmy przyszli do pracy pod wpływem alkoholu... co świadczy o rozważności tych pracowników... co spoczywa na głowie właścicieli, którzy muszą pilnować, żeby nikt pod wpływem alkoholu nie podejmował się pracy ... ludzie nie macie wstydu, zastanówcie się co piszecie...
Wielu im życzy upadku i czeka tylko na dramę.... a u nich twarze ta sama fałszywi wylecą za bramę. Jeba* was hejterzy
Inteligentny -zaklad istnieje dzięki wyzyskowi pracownika,kto ma coś napisać, kiedyś tam było 100 procent Polaków,teraz jest ok.80 procent obcokrajowców bo Polacy nie chcą tam pracować, więc zatrudnia się Azerów, Ukraińców itd.Zapraszam na przerwę do stołówki, jeśli zrozumiesz o czym mówią to gratuluję!!
chłopie widać że tam nie pracujesz skoro dla ciebie 80 procent to obcoktajowcy... Wyższa matematyka się kłania widzę....
Człowieku nie nakręcaj się, żal mi cię. Karma wraca.
Skoro prawa pracownika lub człowieka są łamane, to dlaczego nikt z tym nic nie robi? Zakład prosperuje od jakiś 25 lat i jakoś nikt nigdy nigdy tego nie zgłaszał. Większość osób tutaj zachowuje się, jakby właściciele co najmniej znęcali się nad pracownikami. Jebnijcie się w łeb.
Co się tam stało ???
przeczytałes artykuł?
Przecież nie id dziś wiadomo, że ten zakład to partyzantka, a sam właściciel to kawał ch...a i tyle. Teraz będzie kusić gościa kasą żeby cicho siedział. A potem dalej będzie jak było. Oczywiście szkoda pracownika mam nadzieję że wyjdzie z tego.