Wielokrotnie ostrzegaliśmy przed oszustami działającymi metodą na wnuczka lub policjanta. W piątek ponownie się uaktywnili. O zgrozo dzwoniąc do potencjalnej ofiary przedstawili bardzo wiarygodną historię, bo dosłownie z życia wziętą!
Jak przekazał nam jeden z czytelników w piątek (23 sierpnia) do jego starszych rodziców zadzwoniła kobieta, która próbowała ich oszukać. Usiłowała wmówić im, że ich syn nie zatrzymał się w Stryszawie przed przejściem dla pieszych i w efekcie spowodował wypadek drogowy. Oczywiście, jak to bywa w takich sytuacjach, oszustka twierdziła, że seniorka musi wpłacić pieniądze, aby jej syn nie trafił do więzienia. - Posłużyli się wypadkiem na pasach w Stryszawie, który miał miejsce około godziny 17.00, że to niby ja. Rodzice zachowali czujność i nie dali się oszukać. Sytuacja oczywiście zgłoszone na KPP w suchej Beskidzkiej – informuje czytelnik, ostrzegając innych seniorów przed oszustami.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze