W lipcu ubiegłego roku informowaliśmy, że wskutek nowelizacji kodeksu postępowania administracyjnego odmrożone zostały w Suchej Beskidzkiej tereny potartaczne, które były przedmiotem sporu między miastem, a spadkobiercami majątku hrabiego Tarnowskiego Już wtedy burmistrz Stanisław Lichosyt zapowiadał, że w planach jest budowa na nich kilku bloków. Teraz się one konkretyzują.
Nowelizacja kpa spowodowała, że Sucha Beskidzka może obecnie w pełni korzystać z najcenniejszego terenu w centrum miasta. W trakcie ubiegłorocznego spotkania z mieszkańcami osiedli Na Stawach oraz Beskidzkiego burmistrz Stanisław Lichosyt podkreślił, że na pewno nie dojdzie do zabudowania całego obszaru. Zwrócił natomiast uwagę właśnie na wspomniany wcześniej deficyt mieszkań na rynku, które są przy tym drogie, a przez to w obecnej sytuacji na rynku kredytowym nierzadko poza zasięgiem finansowym potencjalnych nabywców, którzy chcieliby mieć swoje cztery kąty. Dodał, że z tego względu chciałby, aby od strony ul. płk. Semika powstały w nieodległej przyszłości dwa kilkupiętrowe bloki. Zaznaczył, że lokale w nich miałyby trafić do osób, które faktycznie nie mają obecnie własnego mieszkania lub posiadane przez nich są zbyt małe w stosunku do potrzeb. Idea jest taka, aby były to mieszkania o charakterze komunalnym (nie należy mylić z mieszkaniami socjalnymi). Tym samym mają one nie trafić do osób, które kupno nieruchomości traktują jako inwestycję poprzez lokatę kapitału, co prowadzi do sytuacji, że nierzadko lokale stoją puste.
Na dzisiejszej sesji Rady Miasta burmistrz przekazał, że 14 lutego zawarł umowę z firmą Aesco Group Spółka z o.o. z siedzibą w Warszawie, na świadczenie usług w zakresie wstępnego przygotowania do procesu inwestycyjnego budowy na terenach potartacznych samorządowych (komunalnych) mieszkań na wynajem. Przedmiotem opracowania jest określenie optymalnej formy realizacji inwestycji, możliwych warunków finansowania i przedstawienie modelu finansowego (biznes planu). Zgodnie z zawartą umową, firma do 28 kwietnia 2023 r. przekaże dokumentację, która będzie podstawą do rozpoczęcia procedury wyboru instytucji finansującej i ma ułatwić podjęcie decyzji wyboru podmiotu prowadzącego inwestycję. Umowna wartość usług stanowi kwotę 37 000 zł netto.
Jak wyjaśnił burmistrz w planach jest budowa trzech bloków, w których znajdzie się 100 mieszkań. Dokładny system pozyskania środków na pokrycie kosztów przedsięwzięcia ma wskazać Aesco Group. Założenie jest jednak takie, aby osoby, które zamieszkają w tych blokach nie były właścicielami mieszkań i tym samym nie mogły ich zbywać. Natomiast płacony przez nie czynsz, która ma być zdecydowanie niższy od stawek rynkowych, ma pozwolić miastu w ciągu około 25 lat odzyskać środki przeznaczone na inwestycję. Stanisław Lichosyt zauważył przy tym, że nie brakuje osób, które chcą zamieszkać w Suchej Beskidzkiej, ale nie stać ich na kupno mieszkania lub jego najem na wolnym rynku. I inwestycja jest szykowana właśnie z myślą o takich osobach. Co jeszcze ważniejsze wspomniał, że budowa może ruszyć już w przyszłym roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Kto by chciał dobrowolnie mieszkać w takim miejscu? Chyba tylko samobójcy; większość roku kalendarzowego jest taki smog, smród, brzydki widok, szarość, że aż żyć się odechciewa..
A ty to gdzie mieszkasz moze jakaś fotka to po podziwiamy ????
Pracuję w pewnej firmie w Suchej, zgadnijcie jakiej, i poznałem kilkanaście osób, które przeniosły się do naszego powiatu za pracą. Wiem, jak trudno o mieszkanie w Suchej, a chętni są.
Ty tak na serio ? czy "wczorajszy" jesteś ?
Ja mieszkam w Suchej i jestem zadowolona
@oko - o, chyba ubodnięty suszanin się odezwał. Otóż mieszkam wysoko w Zawoi, gdzie jest pięknie, bez smogu i smrodu a ludzie są mili i kulturalni, nie palą boazerią w piecach. Proszę nie zazdrościć.
Hmmm, coś z główką się dzieje ? Ja też tu mieszkam i gdyby tak w Zawoi zamontować jakiś pomiar jakości powietrza, to zabrakłoby skali. W dodatku co najmniej połowa ścieków spływa do rzeki, a 80% pieców to kopciuchy
No co ty za głupoty opowiadasz mues,końcu Zawoji
Śmiać mi się chce z takich komentarzy. Jak mi jest dobrze tam gdzie jestem to wogule nie komentuję spraw które mnie nie interesują, bo i po co. Autor chyba ma jednak jakiś problem. A Zawoję trochę pozwiedzałem i nie zawsze jest tak kolorowo, a z tymi boazeriami to autor lekko przesadził- wszędzie są idioci którzy palą czym się da. A z drugiej strony to Zawoja to mekka przeróżnych stolarni w których powstają w formie odpadów właśnie te boazerie i nie raz jadąc przez tą wioskę widzę te piękne kolory z kominów.
Pełna zgoda
Zawój.To u Was nie robią z odpadów ekologicznego pelettu?
Kto by chciał dobrowolnie mieszkać w takim miejscu? Chyba tylko samobójcy; większość roku kalendarzowego jest taki smog, smród, brzydki widok, szarość, że aż żyć się odechciewa..
A ty to gdzie mieszkasz moze jakaś fotka to po podziwiamy ????
Pracuję w pewnej firmie w Suchej, zgadnijcie jakiej, i poznałem kilkanaście osób, które przeniosły się do naszego powiatu za pracą. Wiem, jak trudno o mieszkanie w Suchej, a chętni są.