Reklama


Stryszawa: Mieszkańcy nie chcą masztu komórkowego

11/10/2022 14:50

Spore poruszenie zapanowało na kilku osiedlach w Stryszawie. Właściciele nieruchomości otrzymali od jednej z firm komórkowych propozycję przekazania gruntów pod budowę stacji bazowej. Planom teleoperatora już teraz sprzeciwiają się mieszkańcy.

Potencjalny inwestor zamierza postawić stację bazową w rejonie osiedli Kotliki, Czerna, Działy, Bielarze. Tak przynajmniej można wywnioskować z petycji skierowanej do wójta gminy Rafała Laska, w której mieszkańcy wioski sprzeciwiają się przedsięwzięciu.

W uzasadnieniu stryszawianie wskazują, że operator działa bez porozumienia z władzami gminy. Tymczasem z informacji przekazanych przez kilku mieszkańców gminy Stryszawa, właścicieli działek, na których planowana byłaby inwestycja, nadajnik taki znajdowałby się w bezpośrednim sąsiedztwie domów jednorodzinnych, zamieszkiwanych przez rodziny z małymi dziećmi, a także osoby starsze, czyli osoby z grupy o podwyższonej wrażliwości na negatywne oddziaływanie potencjalnego promieniowania. - Skutkami tego oddziaływania mogą być bóle głowy, kłopoty ze wzrokiem, trudności w koncentracji, bezsenność, zmiany skórne, podrażnienia oczu itd. oraz inne zagrożenia które dotychczas nie zostały jeszcze przebadane, biorąc pod uwagę nową technologię 5G. Ewentualna budowa masztu stacji bazowej niekorzystnie wpłynie na okoliczną faunę i florę. Fale elektromagnetyczne zakłócają mechanizm nawigacji u owadów, pogorszenie zdolności rozrodczej i reprodukcyjnej, co może mieć niekorzystny wpływ na istniejące prywatne, przydomowe pasieki pszczół – napisali w petycji jej autorzy.

Reklama

W sprzeciwie zaznaczono również, że wysoki maszt stacji naruszy ład przestrzenny, obniży walory widokowe i krajobrazowe. Wpłynie on również negatywnie na wartość sąsiadujących działek, powodując spadek ich atrakcyjności. - Brak jest także jakiekolwiek uzasadnienia, co do budowy masztu. Wybór miejsca usadowienia stacji bazowej nie jest poparty jakąkolwiek analizą, uwzględniającą czynniki takie jak: pomiary jakości sygnału wykonywane w terenie, obciążenie sieci, zgłoszenia klientów dotyczące jakości usług, uwarunkowania terenu, czy wreszcie dostosowanie lokalizacji do już istniejącej siatki stacji bazowych – piszą stryszawianie.

- Sprawa odbywa się poza nami. Sami otrzymaliśmy informację od mieszkańców, że jedna z firm komórkowych chce pozyskać grunt pod budowę stacji bazowej. Mieszkańcy boją się, że ktoś ulegnie namowom i udostępni teren. Stąd poproszono nas o przysłowiowe trzymanie ręki na pulsie – komentuje Rafał Lasek, wójt Stryszawy.  

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    poteg - niezalogowany 2022-10-11 15:33:43

    Panie, po budownie nadajnika krowy przestały dawać mleko, liście uschly, wszyscy chorzy. Co dopiero będzie jak ten nadajnik zostanie włączony:D

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    5g - niezalogowany 2022-10-11 16:19:17

    Ciemnogród XD

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Suszanin - niezalogowany 2022-10-11 17:21:55

    Stryszawa kupa smiechu

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości