Reklama


Strażacy dojechali w ostatniej chwili

29/12/2016 14:33

Do solidnego pożaru mogło dojść dziś w Makowie Podhalańskim. Omal nie doprowadził do niego pożar sadzy w kominie.

Rzecz działa się na ul. Wolności. W wyniku pożaru sadzy pękł komin i ogień został uwolniony. Zaczął już łapać się rzeczy w okolicy komina. Strażacy na szczęście w porę opanowali żywioł.

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości