Reklama


Starostwo nie musi oddać swojej siedziby! Wojewoda oddalił wniosek suskiej parafii.

24/01/2021 12:53

Od ponad 4 lat suska parafia toczy z suskim starostwem spór o nieruchomości, które przed laty zostały jej odebrane w drodze wywłaszczenia z przeznaczeniem na budowę Zespołu Szkół Mechanicznych, czyli obecnego Zespołu Szkół im. W. Goetla, a które teraz nie służą na cele edukacyjne. W piątek (22 tycznia) Wojewoda Małopolski wydał decyzję korzystną dla Powiatu! Czas pokaże czy parafia będzie dalej się odwoływała.  

19 grudnia 2016 roku do suskiego Starostwa Powiatowego wpłynął wniosek suskiej parafii (reprezentują ją jedna z krakowskich kancelarii adwokackich), w którym ta domagała się zwrotu nieruchomości w rejonie ul. Kościelnej, które w ocenie wnioskującego nie zostały wykorzystane na cel wywłaszczenia, czyli utworzenie Zespołu Szkół im. W. Goetla. Trzy miesiące później parafia… rozszerzyła swoje roszczenia. Wystąpiła o zwrot całej wywłaszczonej nieruchomości z wyjątkiem budynku obecnego ZS im. W. Goetla. Tym samym zaczęła się domagać przekazania jej praw majątkowych do gruntów oraz posadowionych na nich budynków będących obecnie siedzibą…. Starostwa Powiatowego(!) oraz byłych warsztatów szkolnych, w których obecnie funkcjonuje prywatna firma (teren jest nadal mieniem powiatu).

Starosta suski, choć prawo tak stanowi, miał być sędzią w swojej sprawie. Uznał jednak, że taka sytuacja nie powinna mieć miejsca i uznał, że inny starosta powinien rozpatrzyć wniosek parafii. Początkowo z tego samego założenia wyszedł wojewoda, który powierzył sprawę staroście nowotarskiemu i jego urzędnikom. Ci analizą dokumentów zajmowali się prawie rok. Dopiero 20 listopada 2017 roku starosta orzekł, że roszczenia parafii są bezzasadne. Ta odwołała się do wojewody, który (13 lutego 2018 roku) w całości uchylił decyzję starosty nowotarskiego i przekazał mu ją do ponownego rozpatrzenia. Zarzucił, że ten nieprawidłowo ustalił krąg stron prowadzonego postępowania, a wydana decyzja nie posiada uzasadniania faktycznego i prawnego. Mało tego z czasem (11 maja 2018 roku) wojewoda zmienił zdanie i rozpatrzenie sprawy powierzył… suskiemu staroście, wskazując go jako „organ właściwy do dalszego prowadzenia postępowania”.

Reklama

WNIESIONO NIE TYLKO SZKOŁĘ, ALE TAKŻE WARSZTATY I INTERNAT 

Suscy urzędnicy analizując sprawę powołali się na obowiązujące przepisy oraz wykładnię Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zgodnie z nimi jeśli do wywłaszczenia doszło przed 27 maja 1990 roku, a jej cel zrealizowano do 22 września 2004 roku to nieruchomość nie podlega zwrotowi. W tym przypadku do wywłaszczenia doszło już w 1972 roku, a przy tym parafia otrzymała z tego tytułu odszkodowanie. 

Zgodnie z projektem budynek główny zlokalizowano najbliżej ul. Kościelnej, a północną część działki przeznaczono na postawienie budynku, w którym odbywały się zajęcia warsztatowe. Poniżej stanął internat. W różnych dokumentach znaleźć można nie tylko informacje o przebiegu robót, ale także ich zakończeniu. Były dyrektor Zespołu Szkół Mechanicznych Andrzej Wągiel (został wezwany w charakterze świadka w sporze powiatu z parafią) wspomniał, że prace budowlane ruszyły w 1973 roku. - To było wiosną 1973 roku. Pamiętam, iż z uwagi na ryzyko wstrzymania budowy, zaczęły się prace budowlane równoległe wszystkich obiektów - zeznał Andrzej Wągiel. -  W miejscu szkoły miała być szkoła, a w miejscu obecnej hali sportowej miały być dwie małe hale, osobno dla chłopców i dla dziewcząt, ale w Województwie przeforsowaliśmy, żeby była jedna duża hala sportowa. W miejscu obecnych warsztatów miały być warsztaty, w ramach warsztatów był również magazyn potrzebny dla warsztatów - chodzi o budynek znajdujący się naprzeciwko obecnych warsztatów. W miejscu portierni i stacji trafo miała być właśnie portiernia i stacja trafo, a w obecnym budynku Starostwa zaplanowany był internat i ten internat działał - odpowiedział Andrzej Wągiel pytany czy wie jakie dokładnie obiekty miały zostać wzniesione na wywłaszczonym gruncie i skąd czerpie tą wiedzę, a jakie zostały wzniesione oraz na co te budynki były wykorzystywane i jak wyglądało to na przestrzeni czasu. 

Reklama

Andrzej Wągiel wspomniał, że w czasie roku szkolnego mieszkała w internacie ucząca się w szkole młodzież, a w wakacje przyjeżdżały kolonie z portów morskich. I ten stan trwał dobrych parę lat, a przynajmniej do momentu, gdy zakończył pracę. W internacie była bardzo dobra stołówka i wspaniale wyposażona kuchnia. Zdarzało się, że wszystkie miejsca noclegowe (choć było ich 240) były zajęte, w szczególności w wakacje. Budynek internatu ukończono jako pierwszy (w 1980 roku), a dopiero po 2-3 latach zakończyła się budowa szkoły i prowadzone równolegle wznoszenie budynków warsztatów.

Andrzej Wągiel podkreślił również, że znał się z ówczesnym proboszczem suskiej parafii – ks. Serafinem i sam powiedział mu, że ta straci grunty w drodze wywłaszczenia. Duchowny miał mu wyznać, że prywatnie rozumie decyzję, gdyż zdaje sobie sytuację z trudnej sytuacji lokalowej szkoły, ale zaznaczył, że i tak będzie musiał się od niej odwołać. W ten sposób były dyrektor „Mechanika” odniósł się do zarzutów jakie wysunął w gazecie parafialnej ks. Andrzej Klimara, który do niedawna był proboszczem suskiej parafii. W swoim materiale duchowny napisał, że decyzja o wywłaszczeniu spowodowała, że „ks. Serafinowi pękło serce”. 

Reklama

SZKOŁA TO NIE TYLKO BUDYNEK

W uzasadnieniu do swojej decyzji starosta suski zauważył, że parafialne grunty przejęto przed laty nie tylko pod budowę szkoły, ale także infrastruktury towarzyszącej, niezbędnej do prawidłowego funkcjonowania placówki. Biorąc ten fakt pod uwagę podkreślił, że za takową infrastrukturę uznać należy nie tylko drogi wewnętrzne umożliwiające dojazd do budynku warsztatów, czy też internatu, a także parkingi i tereny zielone. Ponownie powołał się na wyrok NSA z 30 stycznia 2018 roku, w którym ten podniósł, że „cel wywłaszczenia nieruchomości będzie osiągnięty tylko wtedy gdy zostanie wybudowany główny cel wywłaszczenia, lecz również gdy zostanie utworzona infrastruktura dla tego przedsięwzięcia”.

Reklama

W uzasadnieniu zaznaczono, że zaproponowane przez parafię wydzielenie nieruchomości w taki sposób, że granice nowopowstałych działek przebiegałyby niemal po ścianach istniejących budynków jest niedopuszczalne. Po dokonaniu takiego podziału gruntów budynki stałyby się niefunkcjonalne, pozbawione dojazdu, miejsc parkingowych oraz jakiegokolwiek terenu zielonego, a zatem infrastruktury towarzyszącej koniecznej do prawidłowego funkcjonowania szkoły.

PARAFIA JAK ZAPOWIEDZIAŁA, TAK ZROBIŁA

Po tym jak 30 września 2019 roku Starosta Suski wydał decyzję o odmowie zwrotu parafii gruntów podkreślił, że decyzja nie jest ostateczna, a parafia może się od niej odwołać do Wojewody Małopolskiego. Szybko stało się jasne, że tak się stanie, choć ks. Andrzeja Klimary nie było już w suskiej parafii. Ks. Wiesław Popielarczyk, który przejął po nim urząd proboszcza wprost mówił, że trudno decyzję starosty oceniać jako obiektywną, gdy oceny stanu faktycznego dokonał urząd, którego ta sprawa bezpośrednio dotyczy. Podkreślał, że jeśli nawet przyjąć, że część gruntów została zabudowana obiektami służącymi niegdyś edukacji, to wywłaszczenie objęło większy obszar. Tym samym niewykorzystane tereny powinny być parafii zwrócone.

Reklama

Na dodatek w styczniu 2018 roku do Suskiego Starostwa wpłynęło pismo z krakowskiej kurii pismo, w którym jednoznacznie zaznaczono, że sprawa musi być wyjaśniona przez odpowiednie instytucje, a „proboszcz parafii jako jej zarządca ma obowiązek dbać o jej majątek i pilnować, aby nie ucierpiał interes kościoła”.

WOJEWODA STANĄŁ PO STRONIE POWIATU 

 Sporo wody upłynęło w Wiśle i Skawie zanim Wojewoda wydał decyzję. Dopiero dwa dni temu (w piątek, 22 stycznia) utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję i tym samym odmówił  zwrotu nieruchomości na rzecz parafii. Wskazał, że decyzja Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Krakowie z dnia 16 czerwca 1972 r. o wywłaszczeniu nieruchomość na cel budowy Szkoły Zawodowej w Suchej Beskidzkiej nie była bezpodstawna. Zaznaczył, że w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, nie ulega wątpliwości, iż cel, na jaki nieruchomość została wywłaszczona został zrealizowany na całej wywłaszczonej nieruchomości. W ocenie Wojewody Małopolskiego słusznie organ I instancji zaznaczył, iż nieruchomość wywłaszczono nie tylko pod budowę samej szkoły (zgodnie z koncepcją zagospodarowania  terenu do   infrastruktury   towarzyszącej   szkole), ale także pod budowę  warsztatów szkolnych, internatu, a także portierni, magazynu, przepompowni ścieków, magazynu materiałów łatwopalnych oraz towarzyszącej zieleń. -Zważywszy na tak określony cel wywłaszczenia należy podkreślić, iż w przypadku realizacji inwestycji w postaci szkoły, hali sportowej, warsztatu oraz internatu, o wykorzystaniu nieruchomości na ten cel świadczy nie tylko zabudowanie jej konkretnymi budynkami, ale także wszelkimi innymi obiektami, które są potrzebne dla prawidłowego funkcjonowania tych obiektów jako całości, jak np. drogi wewnętrzne, parkingi czy też pozostawienie terenów zielonych stanowiących teren rekreacji oraz otuliny potoku – napisano w uzasadnieniu decyzji. Ponownie przywołano wyrok Naczelny Sąd Administracyjny podniósł, iż „Cel wywłaszczenia nieruchomości będzie osiągnięty nie tylko wtedy, gdy zostanie wybudowany główny cel wywłaszczenia lecz również wtedy, gdy zostanie utworzona infrastruktura dla tego przedsięwzięcia". - Zgromadzony materiał dowodowy nie pozostawia wątpliwości co do tego, że opisane okoliczności, stanowiące o realizacji celu wywłaszczenia, zaistniały przed dniem złożenia wniosku o zwrot wywłaszczonej nieruchomości oraz przed dniem 22 września 2004 r – wskazał wojewoda.

Reklama

Odnosząc się do zarzutów stawianych przez parafię, iż niektóre z działek wchodzących w skład wywłaszczonej nieruchomości nie zostały wykorzystane w żaden sposób, zaś w miejsce tego organ I instancji dowolnie przyjął, że działki te zostały zagospodarowane tak, aby dało się korzystać z innych budynków, choć na tych działkach znajduje się jedynie naturalna roślinność, wojewoda zauważył, że należy zwrócić uwagę, iż zgodnie z zatwierdzonym planem realizacyjnym do planu ogólnego zagospodarowania terenu dla Ośrodka Szkolenia Zawodowego w Suchej Beskidzkiej, w południowej części przedmiotowej nieruchomości oprócz zaplanowanych obiektów sportowych miała znaleźć się również roślinność, która rzeczywiście znajduje się na tych działkach. Ponadto według relacji przesłuchiwanego w charakterze świadka dyrektora szkoły mniej więcej w granicach obecnych działek nr 9972/14 i 9972/13 znajdował się duży spad (miał ponad 9 metrów). W toku plac budowlanych ten spad został zlikwidowany, a ze środków otrzymanych z Komitetu Rodzicielskiego wynajęto spychach, który wyrównał teren i powstał plac umożliwiający budowę boiska sportowego z ogólną bieżnią. 

Z kolei odnosząc się do zarzutów, iż jeden z budynków jest wynajmowany wyłącznie na cele komercyjne firmie FITECH, a na nieruchomości znajduje się również wcześniej nieprzewidziany budynek Starostwa Powiatowego organ odwoławczy musi przyznać, że cel wywłaszczenia został zrealizowany przed 2004 r. (jak miało to miejsce w niniejszej sprawie, gdyż w obiekcie tym funkcjonował internat). W ocenie wojewody zmiana przeznaczenia nie powoduje przesłanek do zwrotu. Podobnie fakt wynajmowania obecnie części warsztatów nie powoduje zaistnienia przesłanek do zwrotu oraz nie daje podstaw do twierdzeń, iż nie doszło do zrealizowania celu wywłaszczenia. Zbędności nieruchomości na cel określony w wywłaszczeniu nie można bowiem wywodzić ze zdarzeń przyszłych, które zaistniały już po wykorzystaniu nieruchomości na cel określony w decyzji. 

Reklama

Decyzja wojewody nie jest ostateczna. Parafii  przysługuje prawo złożenie skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. Czy z takiej możliwości skorzysta  nie wiadomo. Jak ustaliliśmy metropolita krakowski arcybiskup Marek Jędraszewski zadeklarował, że jeśli decyzja wojewody będzie dla parafii niekorzystna to ją uszanuje. 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama