Biegły ocenił drogowe zagrożenia w Osielcu.
Trwa sprzątanie w suskim starostwie. Na zlecenie zarządu powiatu suskiego biegły zbadał proces zabezpieczenia dwóch osuwisk w Osielcu. Wyniki tych pewnego rodzaju badań mogą zastanawiać.
Jak podał Tadeusz Gancarz, starosta suski, w przypadku osuwiska, gdzie uwidoczniły się pęknięcia środka jezdni, biegły stwierdził brak w starostwie powiatowym pełnej dokumentacji z przebiegu robót, chociaż nie zakwestionował wyraźnie prawidłowości samych prac.
- Zdaniem biegłego nie bez znaczenia na zachowanie się tego fragmentu drogi może mieć nasyp wraz z parkingiem, które pewien lokalny mieszkaniec wykonał bez wymaganych uzgodnień ze starostwem – poinformował Tadeusz Gancarz. - Biorąc pod uwagę skandaliczną sytuację braku pełnej dokumentacji przebiegu robót , poleciłem naczelnikowi wydziału inwestycji zbadać czy wojewoda małopolski jest w posiadaniu przedmiotowej dokumentacji, z uwagi na to, że urząd wojewódzki pośredniczył w sfinansowaniu robót na poziomie 80 procent.
Opr.raz
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze