Zasilanie stacji monitoringu powietrza stwarza zagrożenie - tak stwierdza burmistrz Suchej Beskidzkiej i odcina w stacji prąd.
W liście przesłanym do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska burmistrz napisał: "W związku z doniesieniami medialnymi na temat przerw w dostawie prądu oraz rozbitej skrzynki rozdzielczej stanowiącej prowizoryczne przyłącze do stacji monitoringu powietrza informuję, że w dniu (list nadano 19 marca) ze względów bezpieczeństwa, tymczasowe przyłącze energetyczne zostanie odłączone"
Jak podawaliśmy kilka dni temu suski burmistrz, zgodnie za radnymi wystąpił do WIOŚ z wnioskiem o usunięcie na terenu gminy stacji monitoringu jakości powietrza. – Skoro taka jest wola radnych to ja ją szanuję.
Poprosiłem burmistrza o danie mi czasu na znalezienie dla niej nowej lokalizacji. Jednak z Suchej Beskidzkiej na pewno nie zostanie ona usunięta, gdyż znajduje się w ogólnopolskiej sieci monitoringu – powiedział Paweł Ciećko szef Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska.
Sucha Beskidzka jest przedstawiana, jako najbardziej zanieczyszczone miasto w Polsce. Ludzie boją się do niej przyjeżdżać, a przecież w innych miastach też jest równie źle. Mówi się jednak tylko o zanieczyszczeniu w Suchej, bo prowadzony jest w niej monitoring – takie argumenty przytaczał Lichosyt. Burmistrz podkreślał również, że zasilanie stacji było tymczasowe, bo WIOŚ miał podpisać z dostawcą energii umowę na wykonanie stałego przyłącza. Instalacja nie była bezpieczna,stwarza zagrożenie bezpieczeństwa mieszkańców,a zwłaszcza dzieci które codziennie korzystają z pobliskiego Orlika często przesiadując w jego okolicach . Jako miasto nie dostaliśmy również stosownych zezwoleń .
Teraz stojąca w Suchej stacja nie spełnia swojej funkcji, gdyż została przez władze miasta pozbawiona zasilania. Dziesięć dni temu, gdy Lichosyt skierował pierwszą informację o planach odcięcia prądu. Tym czasem okazało się, że w stacji w Suchej Beskidzkiej rzeczywiście nie ma zasilania. Inspektorzy z WIOŚ, którzy przyjechali na miejsce, znaleźli rozbitą skrzynkę rozdzielczą nieopodal stacji.
Działania miasta przyniosły jednak zamierzony efekt czyli WIOŚ zaczął mówić o tym, że źle nie jest tylko w Suchej Beskidzkiej, ale w całym powiecie suskim, a nawet zaczęło się mówić o Rejonie Suskim (jako o 3 powiatach)
A.K.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze