Szum wokół tęczowego herbu Jordanowa bynajmniej nie cichnie. W obronie 16-letniego Janka, który ozdobił symbol swojego miasta pasami w kolorach tęczy, stanął Rzecznik Praw Obywatelskich, który wystosował do jordanowskiego burmistrza długie pismo na ten temat. Tymczasem w sądzie rodzinnym w Suchej Beskidzkiej wyznaczono termin posiedzenia w sprawie młodego jordanowianina.
Choć policja nie dopatrzyła się znamion przestępstwa w czynie 16-latka, który opublikował w Internecie herb Jordanowa z tłem w kolorach tęczy i wydała decyzję o odmowie wszczęcia postępowania, nie zakończyło to jeszcze całej sprawy. Prokuratura przekazała bowiem materiały do Sądu Rejonowego w Suchej Beskidzkiej - Wydziału Rodzinnego i Nieletnich. Ten zaś wszczął postępowanie wyjaśniające. Jak poinformowała rzeczniczka Sądu Okręgowego w Krakowie Beata Górszczyk, posiedzenie sądu rodzinnego w tej sprawie odbędzie się 26 marca i będzie niejawne.
Jak już wcześniej informowaliśmy, wielobarwna wersja herbu Jordanowa tak bardzo oburzyła burmistrza Jordanowa Andrzeja Malczewskiego, że ten aż powiadomił organy ścigania o czynie nastolatka. Jego donos na policję wzbudził ogromne zainteresowanie sprawą, a w Internecie ruszyła akcja wsparcia dla Janka. Mało tego – wiele osób zaczęło w podobny sposób kolorować herby innych miast, gmin czy powiatów. Ostatnio na ten temat wypowiedział się również Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar. Skierował on do burmistrza Jordanowa obszerne wystąpienie, w którym otwarcie pochwalił czyn Janka.
„Opublikowanie grafiki z herbem miasta na tęczowym tle stanowiło wypowiedź jej autora. Zabrał on w ten sposób głos w debacie publicznej na temat sytuacji prawnej i społecznej osób LGBT. Nastolatek chciał okazać solidarność wszystkim nieheteronormatywnym mieszkańcom Jordanowa, a także dać wyraz nadziei, że gmina nie będzie wykluczać obywateli ze względu na ich orientację seksualną lub tożsamość płciową” – napisał Adam Bodnar.
Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił też uwagę na fakt, że uchwała samorządu Jordanowa z 26 września 2013 r. w sprawie zasad używania herbu miasta dopuszcza jego stylizację w postaci dzieł artystycznych. „ Działania burmistrza, polegające na publicznej krytyce wypowiedzi autora oraz zawiadomieniu organów ścigania, można w mojej ocenie uznać za nieproporcjonalną i nieuzasadnioną ingerencję w wolność słowa i wolność ekspresji artystycznej obywatela” – skonkludował Adam Bodnar, prosząc Andrzeja Malczewskiego o zajęcie stanowiska w tej sprawie, a także wskazanie, jakie dokładnie działania oraz na jakiej podstawie prawnej podjął włodarz w związku z opublikowaniem przez Janka zmodyfikowanego herbu Jordanowa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze