Reklama


Spółka wodna z Białki przeciera szlaki. Skarbniczka znalazła furtkę

18/09/2020 11:26

Dotychczas Gmina Maków nie udzielała dotacji dla spółek wodnych. Teraz jednak będzie to robiła. Co sprawiło, że podjęto takie kroki? Sprawdziliśmy też na jakich zasadach dotacje będą udzielane oraz rozliczane.

  Zanim radni po zasięgnięciu opinii prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz ministra rolnictwa i rozwoju wsi podjęli uchwałę w sprawie przyjęcia zasad udzielania dotacji dla spółek wodnych, trybu postępowania i sposobu ich rozliczania głos zabrał burmistrz Paweł Sala. – W Białce mamy prywatną spółkę wodną, która troszczy się o zaopatrzenie 100 gospodarstw domowych. Jest to cenna inicjatywa, bo to należy do zadań własnych gminy. Nie zawsze możemy się z niego wywiązać, bo to kosztowne zadanie. To dobre i wygodne rozwiązanie dla gminy, gdy to zadanie przejmuje spółka wodna, czyli mieszkańcy – zauważył burmistrz Makowa Podhalańskiego Paweł Sala.

Przez lata spółka wodna z Białki radziła sobie z licznymi wyzwaniami jakimi było bieżące utrzymywanie i konserwowanie sieci wodociągowej. Teraz jednak pojawił się problem, który ją przerósł. Przekop pod Skawą, w którym znajdowała się rura został wypłukany. – Rura została odsłonięta i znajduje się ponad wodą. Trzeba wykonać nowy przewiert pod Skawą – mówi Paweł Sala. Wspomina, że z kosztorysu inwestorskiego jaki przedstawiła spółka wodna wynikało, że przedsięwzięcie to wydatek 160 tys. zł. – Spółka zwróciła się o pomoc. Początkowo nie widziałem takiej możliwości, bo to nie jest majątek gminy, ale pani skarbnik znalazła przepisy, które umożliwiają nam finansowanie w oparciu o prawo wodne – oświadczył makowski burmistrz.

Reklama

Gmina wystąpiła już do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z prośbą o wydanie opinii, czy może dotować tego rodzaju inwestycję. Opinia była pozytywna. W międzyczasie spółka wyłoniła oferenta. Ten za wykonanie przewiertu oczekuje nie 160 tys. zł, a o 50 tys. zł mniej. Gmina zadeklarowała wyłożenie 80 proc. tej kwoty, czyli 88 tys. zł, a pozostałe 22 tys. (20 proc. kosztów) spółka musi wygospodarować we własnym zakresie. – Na tyle nas było stać i spółka zaakceptowała takie rozwiązanie – mówi Paweł Sala.   

Pomoc spółce wodnej z Białki otworzyło innym spółkom wodnym z terenu gminy drogę do ubiegania się o pomoc. Spółki wodne będą mogły ją otrzymać na realizację zadań związanych z bieżącym utrzymaniem wód i urządzeń wodnych oraz na finansowanie lub dofinansowanie inwestycji, na ternie objętym ich działaniem. Przyznawana będzie na podstawie pisemnego wniosku, który musi zawierać pełną nazwę wnioskodawcy, adres wnioskodawcy,  numer rachunku bankowego wnioskodawcy, dane osób uprawnionych do składania oświadczeń woli w imieniu wnioskodawcy, wielkość wnioskowanej dotacji celowej, opis zadania, termin i miejsce realizacji zadania oraz harmonogram realizacji zadania.

Reklama

Po rozpatrzeniu wniosków burmistrz podejmie decyzję co do przyznania dotacji, kierując się kryteriami wskazanymi w ogłoszeniu o naborze wniosków. Ogłoszenia o przyznanych dotacjach podawane są do publicznej wiadomości, poprzez umieszczenie informacji w Biuletynie Informacji Publicznej oraz na tablicy ogłoszeń Urzędu Miejskiego w Makowie Podhalańskim. Termin wykorzystania dotacji nie może być dłuższy niż do 15 grudnia danego roku budżetowego, a niewykorzystaną części dotacji należy rozliczyć w ciągu 14 dni od przedsięwzięcia. W ciągu dwóch tygodni spółki wodne muszą także rozliczyć się z wykorzystania dotacji.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama