Reklama


Śmierć o świcie na szczycie Babiej Góry ma związek z katastrofą sprzed lat? Literacki debiut Ireny Małysy

22/11/2020 14:26

Przed nami kolejny literacki debiut mieszkańca, a w tym przypadku mieszkanki naszego powiatu. Nakładem wydawnictwa „Mova”, 27 stycznia do rąk czytelników trafi „W cieniu Babiej Góry” pióra makowianki Ireny Małysy.

 [space height="HEIGHT"]

 - Zawsze interesowałam się ludźmi, historią, a przy tym lubię kryminały. Chętnie je czytam, choć obowiązki domowe i zawodowe sprawiają, że nie zawsze tyle wolnego czasu, ile bym chciała. Wówczas sięgam po audiobooki  – mówi Irena Małysa , która od dawna marzyła, by z czytelnika lub słuchacza stać się autorką. Początkowo jednak nie czuła się na siłach. Gdy zaczęła zagłębiać się w do dziś owiane tajemnicą okoliczności katastrofy lotniczej na zboczu Policy, uznała, że warto ją opisać. – Tajemnica, zamieciona przez władze komunistyczne pod dywan. Dużo czasu poświęciłam na zapoznanie się z dokumentami i rozmowy z mieszkańcami, jak i rodzinami ofiar. Książka może przez to wywoływać kontrowersje – opowiada makowianka, która na napisanie debiutanckiej książki poświęciła rok. Potem musiała jeszcze znaleźć wydawcę.

Reklama

„W cieniu Babiej Góry” to jednak nie powieść historyczna, a dobrze skrojony kryminał. Jej główną bohaterką jest Baśka Zajda, zmęczona życiem i jego trudami policjantka, która wraca z Krakowa w rodzinne strony. Chociaż wszyscy mówią, że wyrzucili ją z policji wojewódzkiej, to sama zainteresowana nie chce o tym rozmawiać. Ścigają ją demony, które ma nadzieję zgubić w urokliwej Zawoi. Zwłaszcza że jej najlepsza przyjaciółka Iza, córka lokalnego posła, niedługo bierze ślub. Z tej okazji w towarzystwie innych kobiet wspinają się na Babią Górę, aby po raz ostatni się zabawić. Gdy wschodzi słońce Baśka znajduje martwą Izę. Wybucha skandal, w który zamieszany jest Artur, dawna miłość policjantki i były chłopak Izy. Sprawę trzeba szybko zamknąć, bo nie tylko media huczą od plotek, ale również halny wywiewa z gór echo tajemnic, które miały tam pozostać na zawsze. - Co wspólnego ze śmiercią Izy ma katastrofa lotnicza z 1969 roku? Czy jej śmierć jest dopiero zwiastunem kolejnym okrutnych zdarzeń? A może to dusze tragicznie zmarłych, zaklęte w cieniu Babiej Góry, szukają zemsty? – prawda, że brzmi tajemniczo i rodzi domysły.

Póki co wiemy jedno. Baśka Zajda, jak to bywa z głównymi bohaterami, wyjdzie cało z problemów w jakie sama się wpędzi dochodząc prawdy. – „W cieniu Babiej Góry” to początek serii. W planach są już dwie kolejne powieści, w których Baśka będzie główną postacią. W obu poruszana będzie tajemnica z przeszłości. Chcę, by moje książki nie były jedynie kryminałem, ale i o czymś opowiadały – mówi Irena Małysa. Zdradza, że w głowie ma również pomysły na bajki, więc kto wie czym zaskoczy nas w przyszłości.  

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Najnowsze wiadomości