Ten wypadek mógł mieć bardzo poważne konsekwencje, ale na szczęście skończyło się na strachu. W Skawicy z kilkumetrowej, stromej skarpy spadł 49-letni mężczyzna.
Rzecz miała miejsce nieopodal kapliczki stojącej przy drodze wojewódzkiej, rzut beretem w kierunku Zawoi od skrzyżowania z drogą na Suchą Górę. Pijany skawiczanin znalazł się za barierą energochłonną. Za nią się pośliznął lub zachwiał. Runął w dół. Na szczęście nic sobie nie złamał, a jedynie niegroźnie potłukł.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze