W sobotę 11 kilometrowy prolog, następnie oficjalna ceremonia, a od niedzieli już tylko wielkie ściganie. Po raz drugi z rzędu w Arabii Saudyjskiej startuje najsłynniejszy rajd na świecie - Rajd Dakar. Po raz czwarty z rzędu weźmie w nim udział Szymon Gospodarczyk, pilot z Jordanowa. W tym roku jordanowianin pojedzie u boku Michała Goczała w barwach polskiego zespołu Energylandia Rally Team. - Za nami krótki odcinek, który w swojej klasie ukończyliśmy na siódmym miejscu. Jak na debiut, to super wynik. Nie możemy się już doczekać pierwszego etapu. Jesteśmy zadowoleni i nie możemy doczekać się tego "ognia" - relacjonuje na swoim fanpage Szymon Gospodarczyk.
43. edycja Rajdu Dakar oficjalnie wystartowała! Wśród zawodników na starcie w Jeddah w Arabii Saudyjskiej zameldowały się dwie załogi Energylandia Rally Team: Michał Goczał/Szymon Gospodarczyk z numerem 424 oraz Marek Goczał/Rafał Marton z numerem 430.
Rywalizacja rozpoczęła się 2 stycznia 2021 od 11-kilometrowego prologu. Zawodnicy wystartowali z miejscowości Jeddah i ścigali się po szybkiej, twardej i bardzo kamienistej nawierzchni- nieco innej od tej, która czeka ich na kolejnych, „prawdziwych” etapach najtrudniejszego rajdu na świecie. Od wyniku na prologu zależała kolejność startowa podczas pierwszego odcinka specjalnego Rajdu Dakar. - Czeka nas trudny odcinek, pełen kamieni - przyznaje Gospodarczyk.
Dwie załogi Energylandia Rally Team wystartowały w pojazdach Can-am Maverick X3, jest to klasa SSV, w której konkurują aż 43 załogi (cały rajd to już 321 pojazdów, w tym 108 motocykli, 21 quadów, 124 samochody, w tym pojazdy kategorii SSV oraz 42 ciężarówki - przyp. red.)
Świetny czas uzyskała załoga Michał Goczał / Szymon Gospodarczyk, meldując się na mecie na 7. miejscu ze stratą 16 sekund do zwycięskiego duetu Austin Jones/Gustavo Gugelmin. - Początek zaczął się po delikatnym piachu, na trasie było dużo skał i ostrych kamieni. Zaskoczyło nas tylko jedno miejsce - dziura, która nie była opisana w roadbooku. Jesteśmy zadowoleni, pojechaliśmy bezpiecznie, ale dobrym tempem – powiedział Michał Goczał.
Drugi z samochodów Energylandia Rally Team w składzie Marek Goczał/Rafał Morton ukończył prolog na 16 pozycji w tej samej klasie (strata 31 sekund do zwycięzców. - Na prologu pojechaliśmy zachowawczo, odcinek był bardzo mocno kamienisty, jeszcze nigdy czegoś takiego nie widziałem, bałem się o opony - nie chciałem ich przebić i uszkodzić Can-amna. Cieszę się, że tu jesteśmy, dziękuję wszystkim! - dodał Marek Goczał
Po prologu oraz oficjalnej ceremonii startu 43. Rajdu Dakar rywalizacja rozpocznie się na dobre. 3 stycznia załogi staną na starcie pierwszego odcinka specjalnego Jeddah-Bisha.
ZOBACZ TAKŻE: Szymon Gospodarczyk: Dakar nakręca na cały rok
ZOBACZ TAKŻE: Energylandia Rally Team rozpoczyna przygodę z Rajdem Dakar 2021
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze