W nocy z piątku na sobotę (z 24 na 25 lutego) doszło w Sidzinie do aktu wandalizmu. W jego wyniku zmalowana została jedna ze ścian miejscowej remizy strażackiej. Druhowie dali wandalowi ultimatum.
Strażacy informują, że cały tern wokół jednostki znajduje się pod czujnym okiem kamer. Te nie tylko zarejestrowały obraz, ale i uczyniły to na tyle skutecznie, że tożsamość osoby, która przy użyciu sprayu pomalowała ścianę jest znana. Druhowie dają jednak winnemu szansę na naprawienie szkód. - Wzywamy sprawcę do zgłoszenia się celem naprawienia swojego czynu do dnia 28.02. W przeciwnym razie sprawa zostanie przekazana odpowiednim organom służb – informują sidzińscy strażacy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Jak to w Sidzinie, sami załatwiają sprawy, po co im policja, zresztą czy tam jeszcze ktoś pracuje???? Kiedyś Kargul miał swój granat i milicji też nie trzeba było niepokoić.
Przecież to kpina z prawa -+++§ 1. Każdy, dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub Policję. To nie prywatna stodoła że mogą między sobą się dogadywać.
Zniszczenie mienia, 288 kk ścigane na wniosek pokrzywdzonego, Kargul a granat zabrał...
Jeżeli ktoś mi pomaluje ścianę, a ja jestem zadowolony i mi się podoba to dlaczego prokuratura ma się do tego mieszać? Zawsze mogę zeznać, że to było na moją prośbę.
Roman ! Jaki TY jesteś GNIEWNY i WŚCIEKŁY rozstrzelaj winnego pod tą ścianą wyrwij mu serce , a odciętą głowę powieś na maszcie . Ktoś się wygłupił ,ale to może naprawić . Daj ludziom naprawiać swoje błędy ,a będą lepsi i mądrzejsi. Jestem za strażakami, a nie wołać zaraz " MILICJAaaaa....." ,jak w " SAMI SWOI". ORMO działa tylko się inaczej nazywa informatorze Roman.
Romanek chyba życia nie znać i chodzi na baczność pod stolem . Nie wie że jak się coś zgłosi na policję następnie przechodzi do prokuratury a później do sądu to minie kilka miesięcy. A tutaj można to załatwić do kilku dni a nawet I godzin. To romanek woli czekać na naprawę domu kilkanaście ładnych miesięcy albo i laat jak by mu wandale zwalili sciane. Bo wolał zgłosić to na policję a wandale chcieli isxna ugodei naprawić w 2 dni
Widać że żaden wieśniak nie wie że to nie prywatny kibel na wsi... Dotacje powiatu to były na zwykłą chałupę Józka ? Przecież od razu zarządca nieruchomości powinien zawiadomić... kolejne niedopełnienie wynikającego z ustawy obowiązku. Prywatne Józek na swojej chałpie to może przyjść przeprosiny i flache za bazgroły. I wcale nie ma obowiązku nigdzie zgłaszać. Ale gamonie ze wsi nie rozumieją.
Jak to w Sidzinie, sami załatwiają sprawy, po co im policja, zresztą czy tam jeszcze ktoś pracuje???? Kiedyś Kargul miał swój granat i milicji też nie trzeba było niepokoić.
Przecież to kpina z prawa -+++§ 1. Każdy, dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub Policję. To nie prywatna stodoła że mogą między sobą się dogadywać.
Zniszczenie mienia, 288 kk ścigane na wniosek pokrzywdzonego, Kargul a granat zabrał...