46-letnia mieszkanka powiatu suskiego tylko w ciągu minionego weekendu została ukarana 4 mandatami na łączną kwotę 2000zł.
Mandaty wystawili policjanci, ale bynajmniej nie za wykroczenia drogowe, a za dokonywane przez kobietę kradzieże sklepowe. W piątek kobieta została zatrzymana podczas kradzieży w dwóch sklepach w Makowie Podhalańskim, z jednego ukradła 2 sukienki za 400zł, a z drugiego podkoszulki i kamizelki za 290zł. Za każdą kradzież została ukarana mandatem po 500zł. To jednak nie zniechęciło jej i w krótkim czasie przemieściła się na teren Suchej Beskidzkiej, gdzie w jednym z supermarketów chciała wynieść produkty za kwotę prawie 340zł. Policjanci z Suchej Beskidzkiej również wypisali 500-ciuset złotowy mandat. Nie ostudziło to jednak zapędów kobiety, gdyż już na trzeci dzień ponownie została złapana na kradzieży w sklepie w Makowie Podhalańskim, tym razem w jej zainteresowaniu znalazł się alkohol za prawie 30zł. I w tym przypadku kobieta otrzymała mandat 500zł.
Należy podkreślić, że owa kobieta jest bardzo dobrze znana policjantom z naszego powiatu, gdyż już wcześniej wielokrotnie była karana za kradzieże. W samym 2017 roku udowodniono jej prawie 20 kradzieży w różnych sklepach w powiecie suskim, gdzie łupem padała zarówno odzież, jak i produkty spożywcze, kosmetyki, alkohol, a nawet kwiaty czy narzędzia.
W większości przypadków były to wykroczenia, gdyż zwykle jednorazowo kobieta wynosiła towar za kwotę mniej niż 500zł.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze