W poniedziałek, 22 września, w powiecie suskim doszło do szokującego oszustwa, którego ofiarą padło małżeństwo seniorów. Przestępcy, podając się kolejno za pracownika ZUS, prokuratora i policjanta, zmanipulowali starsze osoby i wyłudzili od nich gotówkę oraz biżuterię o łącznej wartości 17 tysięcy złotych.
Na telefon stacjonarny seniorów zadzwoniła kobieta podająca się za pracownicę ZUS. Wypytywała o dane i adres, a następnie rozłączyła się. Po chwili telefon zadzwonił ponownie – tym razem mężczyzna podający się za policjanta z Komisariatu w Makowie Podhalańskim poinformował, że wcześniejsza rozmowa była próbą oszustwa. Twierdził, że seniorzy są obserwowani, a sprawa prowadzona jest przez prokuratora.
Oszuści tak skutecznie manipulowali rozmową, że przekonali 77-latka do wzięcia udziału w rzekomej akcji policyjnej. Polecono mu spakować oszczędności oraz biżuterię do saszetki i zostawić na koszu na śmieci przed domem. Dodatkowo, zgodnie z „instrukcjami”, senior miał położyć mokry ręcznik pod drzwiami, aby rzekomo uchronić się przed gazem podczas planowanego wejścia Policji do mieszkania.
Małżeństwo otrzymało zapewnienie, że pieniądze i kosztowności zostaną im zwrócone. Niestety, następnego dnia seniorzy zorientowali się, że padli ofiarą perfidnego oszustwa i zgłosili sprawę na Policję.
Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Suchej Beskidzkiej apelują o zachowanie szczególnej ostrożności.
– To wyjątkowo bezwzględna metoda działania przestępców, którzy żerują na zaufaniu i strachu starszych osób – podkreślają policjanci. – Dlatego apelujemy również do rodzin i sąsiadów seniorów, aby uczulać ich na podobne sytuacje. Czujność i rozmowa mogą uchronić przed utratą dorobku całego życia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze