Niebezpieczną jazdę pijanego kierowcy skody zakończyli we wczorajsze popołudnie policjanci z Jordanowa. Mężczyzna niemal wjechał w radiowóz!
W niedzielne popołudnie (21 kwietnia) policjanci patrolowali Toporzysko. Na jednym z zakrętów, tuż przed radiowóz wyjechała skoda. Kierowca nie dość, że ściął zakręt, to wcześniej zapomniał włączyć w pojeździe światła mijania.
Tylko dzięki szybkiej reakcji policjanta nie doszło do zderzenia. Mundurowi zawrócili i zatrzymali do kontroli skodę. Gdy tylko policjanci podeszli do kierowcy, poczuli od niego wyraźną woń alkoholu.
Za kierownicą siedział 61-letni mieszkaniec powiatu suskiego, który kierował pojazdem, mając ponad 1,6 promila alkoholu w organizmie. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy. Sprawa złamania przepisów drogowych oraz kierowania w stanie nietrzeźwości trafi do sądu. Grozi mu kara do 3 lat więzienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze