Niedawno pisaliśmy o tragicznym stanie schodów wejściowych do Urzędu Pocztowego w Zawoi i zalegających wokół budynku śmieciach. Prezes Towarzystwa Przyjaciół Zawoi Michał Bartyzel zaapelował wówczas do Poczty Polskiej o niezwłoczny ich remont i uporządkowanie terenu.
Odpowiedź dostał szybko, aczkolwiek temat śmieci został w niej całkowicie pominięty. W sprawie remontu dyrektorka Regionu Pionu Infrastruktury Poczty Polskiej w Krakowie Sylwia Kowal napisała, że „wykonawca został wprowadzony na plac budowy ” już w ubiegłym tygodniu. „Należy mieć na uwadze, iż ze względu na charakter tych prac, a mianowicie roboty remontowe zewnętrzne, warunki atmosferyczne nie pozwalały na ich wcześniejsze rozpoczęcie. ” – wyjaśniła.
Michał Bartyzel nie ukrywa rozbawienia tym tłumaczeniem, bowiem schody zostały otoczone biało-czerwoną taśmą ostrzegawczą już w ubiegłoroczne wakacje. - Cóż, latem pewnie było za ciepło, jesienią zbyt wiało, a zimą te śniegi... – komentuje prezes Towarzystwa Przyjaciół Zawoi i dodaje: - Niestety, nie piszą, kiedy planują zakończyć ten remont, więc może znowu za rok? Czekamy na efekty, a jeśli ich szybko nie będzie - uderzymy wyżej.
Sylwia Kowal zapewniła w swoim piśmie, że mimo stanu schodów, do budynku cały czas bez przeszkód można było dojść pochylnią do osób niepełnosprawnych, spełniającą wszelkie warunki bezpieczeństwa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze