Reklama


Redyk jesienny w Zawoi 2025 – tradycja powrotu owiec z hal

28/09/2025 11:09

Tegoroczny Redyk w Zawoi był częścią 41. Babiogórskiej Jesieni. Barwny redyk owiec wyruszył z Hali Barankowej, a następnie – po dotarciu na miejsce – odbył się pokaz podziału stada, prowadzony przez zespół Zbyrcok z Juszczyna.

Partner Główny: Urząd Marszłakowski Województwa Małopolskiego oraz Patronat Honorowy: Łukasz Smółka - Marszałek Województwa Małopolskiego


Jesień w Karpatach – czas redyku

Jesień w górach to czas szczególny. Gdy dni stają się krótsze, a na halach pojawia się pierwszy szron, pasterze wraz ze stadami schodzą do dolin. To właśnie redyk jesienny – uroczysty powrót owiec z hal, który od wieków stanowi jedno z najpiękniejszych widowisk pasterskich.

Reklama

 


Dawne tradycje pod Babią Górą

Na przełomie XIX i XX wieku w paśmie Babiej Góry, Policy i Jałowca czynnych było kilkanaście hal. Owce wypasano tam sezonowo – wychodzono po św. Wojciechu (23 kwietnia), a wracano po św. Michale Archaniele (29 września).

Ten rytm wyznaczał życie całych społeczności. Redyk wiosenny odbywał się w atmosferze powagi i modlitwy. Jesienny redyk przeciwnie – zamieniał się w radosne, wspólnotowe święto, przypominające wielką wiejską zabawę.

 


Patron pasterzy i ludowe wierzenia

Święty Michał Archanioł od wieków uchodził w Karpatach za opiekuna pasterzy i stad. Wierzono, że pozostanie na hali po jego dniu sprowadzi nieszczęście. Stąd ludowe przysłowie:

Reklama

„Kto pasie po Michale, nie wróci na hole”.


 

Zejście z hal – pasterska procesja

Dzień redyku rozpoczynał się od rytuałów. Baca, po opróżnieniu szałasu, żegnał watrę – ogień, który palił się tam przez całe lato. Czynił znak krzyża, modlił się i gasił płomienie wodą. Dopiero wtedy stado mogło ruszyć w dolinę.

Na czele orszaku kroczył baca, po bokach juhasi – wszyscy w odświętnych strojach. Za nimi owce, prowadzone przy dźwiękach muzyki i śpiewu.


Radosny powrót do wsi

Na pasterzy czekała cała wieś. Rodziny witały swoich bliskich, gospodarze pytali bacę o powierzone mu owce. Juhasi rozdawali dzieciom i dziewczętom małe owcze serki – redykałki.

Reklama

Stado prowadzono pod karczmę lub do zagrody bacy, gdzie następował podział owiec. Potem zaczynała się uczta, muzyka i zabawa, w której uczestniczyli niemal wszyscy mieszkańcy.

 


Redyk dziś – tradycja, która trwa

Choć życie pasterskie w górach zmieniło się nie do poznania, redyk pozostał ważnym elementem góralskiej tożsamości. Dziś przyciąga nie tylko pasterzy, ale też turystów i miłośników folkloru.

To niezwykła okazja, by zobaczyć barwny pochód owiec, posłuchać muzyki i poczuć atmosferę dawnych obrzędów. Redyk jesienny to nie tylko powrót stad z hal – to powrót do korzeni, do rytmu życia, który przez wieki wyznaczały góry, natura i wspólnota.

Reklama

 


Artykuł przygotowany na podstawie tekstu o redyku autorstwa Urszuli Janickiej-Krzywdy

 

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 23/10/2025 18:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Najnowsze wiadomości