W niedzielne popołudnie w Maków Podhalański doszło do pożaru traw w pobliżu rzeki. Ogień objął obszar około 20 arów. Dzięki szybkiej interwencji strażaków sytuację udało się opanować, a obecnie trwa dogaszanie pogorzeliska.
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło o godzinie 15:49. Na miejsce skierowano dwa zastępy straży pożarnej – jednostkę ratowniczo-gaśniczą z Suchej Beskidzkiej oraz druhów z Ochotnicza Straż Pożarna Maków Dolny.
Po przybyciu na miejsce strażacy potwierdzili, że ogień objął trawy na powierzchni około 20 arów. Dzięki sprawnej akcji gaśniczej pożar został szybko zlokalizowany i nie rozprzestrzenił się na większy obszar.
– W tej chwili sytuacja jest opanowana, trwa dogaszanie – przekazał nam dyżurny PSP w Suchej Beskidzkiej.
Na miejsce wezwana została również policja. Jak wynika ze wstępnych informacji, przyczyna pożaru nie jest jeszcze jednoznacznie ustalona, jednak okoliczności zdarzenia budzą wątpliwości służb.
– Policja będzie prowadzić dalsze czynności wyjaśniające – informują strażacy.
Nie wyklucza się, że mogło dojść do podpalenia, jednak na tym etapie nie ma oficjalnego potwierdzenia tej wersji.
Pożary traw to częsty problem w okresie wiosennym. Wysuszona roślinność oraz sprzyjające warunki pogodowe sprawiają, że ogień może rozprzestrzeniać się bardzo szybko, stanowiąc zagrożenie nie tylko dla przyrody, ale również dla ludzi i zabudowań.
Służby apelują o rozwagę i przypominają, że wypalanie traw jest nie tylko niebezpieczne, ale również nielegalne.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze