Głównym tematem ostatnich tygodni był i jest nadal powrót dzieci do szkoły. Rodzice z niepokojem czekali na informacje w jakich warunkach odbywać się będą lekcje, a przede wszystkim czy ich pociechy będą bezpieczne. O przygotowania do nowego roku szkolnego w czasach pandemii zapytaliśmy Katarzynę Targosz, dyrektor Szkoły Podstawowej w Śleszowicach.
Czy szkoła jest już przygotowana na rozpoczęcie roku szkolnego? Jeśli tak, to w jaki sposób?
Szkoła jest przygotowana na rozpoczęcie roku szkolnego – wprowadzono szereg zmian organizacyjnych w celu zminimalizowania wystąpienia ryzyka zakażenia: opracowano niezbędne procedury; zaopatrzono szkołę w płyny dezynfekujące oraz sprzęt ułatwiający przeprowadzenie dezynfekcji m.in. maszynę do bezdotykowej dezynfekcji rąk, odkurzacze parowe. W naszej szkole dostęp do ciepłej wody , mydła i ręczników papierowych był zapewniony już przed pandemią. Ponadto dla pracowników zakupiono przyłbice, maseczki i rękawice (posiadające atest); przygotowano trzy warianty pracy szkoły (stacjonarny, hybrydowy, zdalny); przeszkolono nauczycieli i pracowników obsługi; zorganizowano punkt obsługi osób postronnych, których obowiązuje zakaz wchodzenia na teren szkoły; przygotowano i wyposażono izolatorium; wydzielono dodatkową szatnię dla dzieci najmłodszych; dla poszczególnych grup dzieci wytyczono ciągi komunikacyjne; 70% uczniów ma zapewnioną pojedynczą ławkę, tylko uczniowie dwóch najliczniejszych zespołów będą siedzieć w podwójnych ławkach; uczniom poszczególnych klas przypisano stałą salę lekcyjną; opracowano zasady spędzania przerw międzylekcyjnych (różne warianty); wprowadzono platformę edukacyjną, z której będą korzystać nauczyciele i uczniowie w czasie ewentualnej pracy zdalnej a szkoła otrzymała tablety, które zostaną wykorzystane przez uczniów w przypadku wprowadzenia kształcenia na odległość.
Jak będą wyglądały przerwy? Dzieci będą je spędzać na korytarzach czy może na świeżym powietrzu?
Jak wspomniałam, opracowano różne warianty spędzania przerw, które zminimalizują mieszanie się grup wiekowych w czasie przerw międzylekcyjnych. Uczniowie będą mieli możliwość odpoczynku na świeżym powietrzu w strefie rekreacyjnej, na placu zabaw, na podwórku.
Czy dzieci i nauczyciele będą musieli nosić maseczki?
Przewidzieliśmy obowiązek noszenia maseczki przez nauczycieli, ale tylko w ciągach komunikacyjnych. Uczniowie starsi mogą mieć wprowadzony taki przykaz w szatni lub na przerwie. Dzieci powinny mieć ze sobą maseczkę – w przypadku zauważonych u dziecka oznak przeziębienia (kataru, kaszlu) uczeń musi założyć maseczkę i zakrywać usta/nos do czasu przybycia rodzica, który ma obowiązek odebrać dziecko.
Czy uważa Pani, że powrót do szkoły jest bezpieczny? Ma Pani jakieś obawy z tym związane?
Obawy zawsze istnieją. Nie da się całkowicie wyeliminować zagrożenia, możne je jedynie zminimalizować. Najbardziej obawiam się sytuacji wystąpienia zakażenia u pracownika lub ucznia. Życie pisze różne scenariusze. Zachowania dzieci są nieprzewidywalne. Boję się paniki rodziców.
Jeśli MEN pozwoliłoby dyrektorom szkół wybrać pomiędzy nauczaniem zdalnym, nauczaniem hybrydowym oraz powrotem do szkoły, to co Pani by wybrała i dlaczego?
Jestem przygotowana na każdą ewentualność. Uważam, że decyzje będą trudne. Środowisko jest podzielone w tej kwestii, zatem będę działała zgodnie z przepisami mając na uwadze przede wszystkim dobro swoich uczniów i nauczycieli.
Nauczanie zdalne przyszło tak nagle, nauczyciele i dyrektorzy musieli na szybko wszystko przeorganizować. Podejrzewam, że to łatwe nie było. Co najwięcej sprawiło problemów?
Od marca przyzwyczajaliśmy się do pracy w trybie zdalnym – szkolenia, procedury. Utrudnieniem był słaby dostęp uczniów do Internetu lub brak sprzętu komputerowego.
Rozmawiała: Patrycja Bojęś
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze